Pochłonęłam w 2 dni (właściwie w 2 noce) całość.
Serial dobrze zrobiony, z niezłą fabułą i ciekawy. Trzyma w napięciu do ostatniego odcinka i budzi emocje.
Ludzie narzekają, doszukują się logiki, pytają o zasoby miasteczka i rozumowanie bohatera, ale to przecież tylko rozrywkowy serial sci-fi, a nie dokumentalny,...
Niestety odc. 8 nie dowiózł jak dla mnie. Byłaby silna 7demka, ale po finale 6/10. 2ga seria już klepnięta z premierą na 2026, więc może scenarzyści szykują lepszą ucztę.
Gdzie takie seriale jak Homeland czy Ray Donovan to się chciało oglądać czekało się na każdy odcinek wypiekami teraz nastąpił jakiś regres niby się płaci za dostęp a dostaje się pasztet w cenie super szynki 2 odc i dziękuję , albo takie czasy albo to już
wiek
Taką mocna 6. Może 7.
Jak ktoś szuka czegoś przeładowanego akcją to się zanudzi.
Jak na moje gusta, to za dużo tutaj obyczajówki (moze przez skojarzenie z This Is Us), ale historia na tyle mnie wciągnęła, że czekam na kolejne odcinki
+ wciąga i trzyma w napięciu; przyzwoite na ogół aktorstwo; postaciom w większości starano się nadać background/koloryt; ładne estetyczne ujęcia kamery; współczesny komentarz społeczno-polityczny jest znośny i nie jest wpychany na siłę; świetnie zbudowany dramatyzm w odcinku nr 7
- dość rażące czasem dziury w...
Siódmy odcinek jest jednym z najlepszych jakie widziałam. Ktoś napisał w jednym z komentarzy, iż czuł jakby tam był. Dokładnie. James Marsden ukradł reszcie serial. Współczuję Głowom konieczności podejmowania jakichkolwiek decyzji, które przez historię są różnie oceniane.
Najbajrdziej Irytująca. I że Główny bohater sie nawet nie domyślił że ona mogla zabić wuja B. I ta jej fasynacja konsolą. Eh
Czarna kochanka prezydenta wygląda jakby miała wytrzeszcz oczu i dostała w pysk patenią.
A do tego brzydka ....
Ale wiadomo ...trzeba wepchać
To serial sf, choć oczywiście Filmweb ma zwyczajowe problemy z prawidłowym określaniem gatunków. Nawet wikipedia angielska podaje, że to jest sf, serial post-apokaliptyczny (a więc też sf) oraz thriller polityczny.
O ile zdarzali sie brytyjscy i amerykańscy pisarze, którzy w miarę przekonująco operowali w fantastyce...