...dowozi po raz kolejny i nie idzie na łatwiznę. Chociaż uniwersum Gotham i samego Pingwina wolę w wydaniu mocno komiksowym (de Vito), to Farrell uniósł i to mocno. Praktycznie nie do poznania, z inną twarzą, potrafił dać postaci charakter (spojrzenie, wystawianie kawałka języka - świetne). Sofia to kolejny kolos, te jej ogromne oczy i spojrzenie wariatki. Odcinek z jej retrospekcją, jeden z najlepszych. Klimat quasi gangsterski, wojna o wpływy, narkotyki, brudne miasto. Świeże jak na ciągłe Gotham z przekręconymi osobistościami i miejscówkami. Wszystko jest realne. Zaskakujące i mocne zakończenie, dla mnie nie do końca potrzebne w pewnym aspekcie, gdy autorzy chcieli podkreślić zło Pingwina. Jednym się spodoba, innym nie. Mnie po prostu nie pasowało do całości. Ogólnie warto obejrzeć nawet nie będąc w batmanowych klimatach. Trzyma poziom.