Pierwsza telenowela ,która oglądałam i myślę, że ostania [a to dlatego iż nie przepadam za tym gatunkiem filmu]. Amarte asi mnie wciągnęła. Oczywiście pomijając czasami już bardzo irytującą zawiła akcję, której finałem jest happy end. Ale muszę przyznać (z czyjegoś doświadczenia ;] ), że ta telenowela różni się od...