Przeczytałem wszystkie książki z Poirotem i muszę niestety stwierdzić, że ten serial się nie umywa do literackiego pierwowzoru. Czytałem z zaciekawieniem i ekscytacją, a oglądając serial wynudziłem się i zasypiałem.
"Morderstwo w Orient Expressie" to znakomita wersja, lepsza od tej Sidneya Lumeta. I to ze względu na aktorstwo! Zdystansowany, suchy i nudny zazwyczaj Suchet tu jako Poirot jest autentycznie przejęty sprawą. Brawo!
Posępna, wręcz pogrzebowa, depresyjna, zimna, okrutna atmosfera toiekawe, zupełnie nowe, świeże...