Ratched

2020 -
7,3 33 tys. ocen
7,3 10 1 32803
6,6 9 krytyków
Ratched
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

ocenił(a) serial na 6

"Młoda pielęgniarka pracująca w zakładzie psychiatrycznym zmienia nastawienie wobec pacjentów."
Co to w ogóle za opis?

Z serialu "Ratched" można się dowiedzieć, że w latach 40-tych w USA nie istniał nawet ślad dyskryminacji rasowej, ani ze względu na płeć. Kobiety zajmoway wysokie stanowiska (doradczyni gubernatora), były niezależne finansowo i jeździy, gdzie chciały swoimi drogimi samochodami. Afroamerykanie byli leczeni w tych samych...

więcej

Nie miałem wobec tego serialu bardzo dużych wymagań, gdyż zdaję sobie sprawę że produkcje Netflix-a pokazują... mocno "alternatywną" rzeczywistość. Tym bardziej spodziewałem się tego w serialu utrzymanym w groteskowej stylistyce. Wiedziałem więc, że pojawi się jakiś gej/lesbijka, że czarni będą nie tam gdzie powinni...

więcej

ocenił(a) serial na 10

Piękny wizualnie. Wnętrza , ubiory , wszystko dopracowane perfekcyjnie. Nie można oderwać wzroku . Kilka garsonek chętnie bym pożyczyła ;-) Oprócz tego ciekawie opowiedziana historia siostry Ratched znanej z Lotu nad kukułczym gniazdem. Piękna i demoniczna , zachwycająca . Nie rozczarowałam się .

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

Tylko mi się tak kojarzy? :D

Estetyczny, ładny, ale poza tym artystycznie ani merytorycznie moim zdaniem nic nie oferuje. Przede wszystkim romantyzowanie postaci Mildred Ratched, która miała symbolizować opresywny i bezduszny system w oryginale, uważam za nietrafione.

Po obejrzeniu trailera mam wrażenie że to bedzie kolejny sezon AHS

Skończyłem oglądać, wchodzę na stronę żeby ocenić, patrzę na obsadę a tu brak najlepszej aktorki z całego serialu: Sophie Okonedo jako Charlotte Wells. Żenada.

Film piękny wizualnie, muzyka bardzo dobra, fabuła wciąga, ale drażni mnie Netflixowa poprawność polityczna. Akcja filmu odbywa się w latach 40/50, ale to nie problem dla Netflixa by afroamerykanie byli w Ratched pacjentami ekskluzywnego szpitala dla obłąkanych czy żyli w bogactwie ze swoją białą żoną (!). Przypomnę,...

więcej

ocenił(a) serial na 8

Finn i Sarah i od razu aż się czuje ahs

ocenił(a) serial na 9

Świetny serial - wątek, wykreowane postaci, gra aktorska, kostiumu, scenografia, myzyka ... Sarah Paulson przeszła samą siebie. Ciekawe czy będzie drugi sezon.

Jeżeli zapomnimy że jest to historia Siostry Ratched z "Lotu nad kukułczym gniazdem" to ogląda się to nawet nieźle. Jak średniej klasy sezon AHS. No właśnie, ale jednak jest to historia Mildred Ratched i pod tym wzgledem serial to kompletne rozczarowanie. Rozczarowanie bo liczyłam na świetny dramat psychologiczny a...

Zasnęłam na drugim odcinku i trwałam tak do czwartego. Przekombinowane to jakieś. Może i atrakcyjne wizualnie ale reszta nie porywa. Nie wiem czy wrócę do niego, nie zaciekawiła mnie ta historia.

ocenił(a) serial na 5

Serial jest groteskowy, mocno przejaskrawiony i raczej w tych kategoriach trzeba go oceniać. Bez wzięcia tego pod uwagę jest dużym średniakiem, gdzie mało co ma sens. Z poprawką na to, jest po prostu średni.

Trochę mało przez to realizmu, kogo byłoby stac na to, żeby tak urządzić szpital psychiatryczny? Lubię filmy o takiej tematyce, ale przez to wydaje się on być strasznie cukierkowy i kiczowaty, nie ma tego mrocznego klimatu. Może to taki rodzaj stylistyki, ale sama akcja tez jakoś poki co nieszczególnie powala....

a ścieżka muzyczna tak natrętna, ze do reszty mnie odrzuciła. Dialogi sztuczne a gra teatralna. Jedynie scenografia i kostiumy doskonałe. Dla mnie rozczarowanie.

ocenił(a) serial na 1

Szpital psychiatryczny wyglądający jak hotel Waldorf Astoria i siostra Ratched jakby się urwała z serialu o Marry Poppins. Sarah Paulson może Louis Fletcher z "Lotu nad kukułczym gniazdem" co najwyżej buty czyścić i to jak zasłuży. Jeszcze ta muzyczka jak z horroru nijak się mająca do tego, co się dzieje na ekranie. Po...

więcej

i do tego ta denerwująca, za głośna muzyka

ocenił(a) serial na 2

dosłownie z odcinka na odcinek coraz gorzej