Ten serial to nieporozumienie... Spodziewałem się czegoś odrobinę więcej, bo nawet się fajnie zapowiadał, ale nawet tej odrobiny TVP mi nie dało...
Efekty specjalne do bani (sam bym w CORELU zrobił lepsze), ciągle tylko seks i alkoholowe biby... (jak by ratownicy tylko to robili w nocy), ZERO poezji...
Góry i...
to że prawda życia nie musi być zgodna z prawdę ekranu, to rozumiem. dlatego byłbym gotów wybaczyć twórcom serialu, te wszystkie nonsensy które w nim umieścili. ale przedstawienie, w odcinku 7, tragedii z 6 sierpnia 1910 roku, która rozegrała się w ścianie Małego Jaworowego, jako słusznej kary, za niesubordynację wobec...
więcejPrzede wszystkim organizacja pokazana w filmie ma się nijak do rzeczywistego Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. O wiele lepiej obejrzeć sobie dokumenty o TOPRze (np. Na każde wezwanie naczelnika) lub choćby paradokument na Polscia2 o GOPRze.
Ci wszyscy ratownicy to jakaś banda niepoważnych gówniarzy...
W skrócie - dziadostwo.
Ze względu, że uwielbiam góry postanowiłem pierwszy raz obejrzeć jakiś Polski serial... pomijając nudną fabułę pierwszego odcinka to pokazali piękne obrazki Tatr.
Wszystko fajnie, aż pojawił się narciarz... Wchodził po mokrym, brudnym śniegu, by następnie zobaczyć narciarzy w świeżym puchu i...