Ten odcinek jest totalną odwrotnością poprzedniego.
Nawet mi się przypomniały stare dobre czasy gdy wychodziły pierwsze sezony „GOT”, bo tak szybko mi zleciał ten odcinek. Pewnie nawet nie muszę tłumaczyć czemu taka niespójność treści którą piszę z powyższym tytułem. Po prostu w odc 8 otrzymaliśmy kilka nowych ważnych...