Właśnie skończyłam, z uczuciem na poziomie... średnim. Początek - świetny, nietuzinkowy, melancholijny, na uczciwą 7. Środek? To to, co kocham najbardziej, zasłużone 9! Ale końcówka... ech. Ciężko mi powiedzieć. Cztery ostatnie odcinki zrzuciły tempo, czarowała mnie wyłącznie muzyka. Główna bohaterka straciła werwę na...
więcej