Salem

2014
Salem
7,0 10 963
oceny
7,0 10 10963
10 696
chce zobaczyć
{"rate":7.0,"count":1}
powrót do forum serialu Salem
  • asasinxD ocenił(a) ten serial na: 7

    Jak wrażenia po finale?
    Dla mnie był zaskakujący - kto by pomyślał, że na końcu Ann wszystko zgarnie.
    Trochę mi tylko nie pasował ten happy end Johna i Mary - w tak mrocznym serialu spokojnie może było ich uśmiercić i zrobić gorzkie zakończenie zamiast słodko-gorzkiego. Ale być może twórcy chcieli sobie zostawić w ten sposób furtkę do 4 sezonu (który jak już wiadomo nie nadejdzie).

  • noxabsolution ocenił(a) ten serial na: 9

    asasinxD Ogólnie planowano zrobić znacznie więcej sezonów ale niska oglądalność w Ameryce zrobiła swoje (shame on you Americans!).
    Zakończenie bardzo zaskakujące, cieszy mnie że nie zamknęli tego kompletnie więc może kiedyś tam jakaś stacja przejmie to cudo i pociągnie akcję dalej. Jedyne co mi się nie podobało to zakończenie Mercy i jej bezsilność wobec Ann. Przeszła chyba największe progresy po to żeby... umrzeć? Trochę słabo. Happy end Johna i Mary mnie bardzo zastanawia. Jakim cudem uda jej się opuścić Salem skoro jest to niego przywiązana poprzez rytuał wiedźm z Essex? Chyba że coś przeoczyłem i zamiana ciał z Hrabiną miała jakieś znaczenie w tej kwestii.

  • noxabsolution Moim zdaniem właśnie ta zamiana z Hrabiną zerwała więź Mary z drzewem Essex. Za to właśnie Anne zarobiła u mnie sporego plusa, bo od początku do końca działała mi na nerwy. Choć tliła się we mnie iskierka nadziei, że w chwili, gdy Anne powiedziała, iż przysięga, że już żadna czarownica nie będzie rządzić Salem to piorun ją tam trzaśnie, albo chociaż ta młoda okaże się jeszcze potężniejszą wiedźmą, która załatwi ją by pomścić Isaaca. Jego mi tam najbardziej szkoda.

    Ten happy end Johna i Mary to chyba tylko ku pokrzepieniu serc widzów na pożegnanie. Ja obstawiałam, na podstawie poprzednich odcinków, że jednak Ziemię piekło pochłonie i kurtyna ;)

  • WestwoodMyQueen ocenił(a) ten serial na: 8

    noxabsolution Hej, może ja źle pamiętam i coś przekręcam, ale przecież drzewo Essex zostało zniszczone/ poświęcone? Wiec albo Mary została by z nim unicestwiona, albo uwolniona i ja tak to rozumiem właściwie. Samo zakończenie mnie trochę rozczarowało ale i zaskoczyło (to na plus). Gdzie ten zapowiadany Armageddon? Wyobrażałam sobie go inaczej. Generalnie było tyle zwrotów akcji i motywacji ten-z-tym-ten-przeciwko-temu, że w którymś momencie mimo wnikliwego oglądania zaczęłam się gubić. Anne zaczęłam srodze nienawidzić pod koniec. Szkoda Cottona, choć to jego trafienie do piekła wydaje się być bardzo symbolicznym i alegorycznym.

  • KamilFan ocenił(a) ten serial na: 10

    WestwoodMyQueen Z tym Armagedonem też myślałem, że jakoś nadejdzie ale chyba dzięki działaniu Ann i chęci pozostania przywódcą Salem do tego nie doszło. Bo z tego jak rozumiem, ten cały Pan ciemności musiał jeszcze w tą niedzielę poślubić Mary itp. No a, że tak naprawdę przespał się nie z Mary tylko Marburg i na dodatek został zabity więc zostało to przerwane. Bo tylko on jedyny mógł spalić wszystko.

    Zakończenie ogólnie super. Tak samo jak Wy żałuję anulowania serialu. Jednak no z tą oglądalnością nie jestem zdziwiony bo serial ten trafiał naprawdę do konkretnego i wybranego odbiorcy.

  • WestwoodMyQueen ocenił(a) ten serial na: 8

    KamilFan A, no i koniec Sebastiana dość rozczarowujący, nie uważacie?... Generalnie niezłe kombo w tym zamykającym e10. I dylemat na koniec: to który ród ostatecznie był tym silniejszym? Marburg, czy Essex?

  • KamilFan ocenił(a) ten serial na: 10

    WestwoodMyQueen Ciężko powiedzieć, oba rody nie raz wykazały się swoimi siłami. Aczkolwiek czarownice Essex z lasu bardzo często aby coś ,,zrobić'' musiały łączyć swoje siły wspólnie a nie w pojedynkę.

    Mnie bardzo szkoda jak skończyła Tituba. Chyba najgorzej z nich wszystkich, gdyż do końca życia (jak nie na wieczność) będzie mieć zarośnięte usta.

  • asasinxD Ja jestem zakochana w tym serialu, bardzo podobało mi się zakończenie. Cieszę się, że jednak Mary i John mieli szczęśliwe zakończenie - inaczej byłoby mi mega smutno. :P To jednak wyjątkowe postacie. Podoba mi się takie klamrowe zakończenie - Ann została taką nową Mary - młoda czarownica zachlyśnięta swoimi mocami, dobrala się do władzy, oszukuje ludzi w miasteczku, i czeka na powrót Czarnego Pana.

    Naprawdę jestem zadowolona i jak dla mnie mogliby zostawić takie zakończenie - więcej sezonów mogłoby zepsuć ogólne wrazenie o serialu. A tak jest spójna całość.

  • asasinxD Można powiedzieć, że zakończenie mnie satysfakcjonuje w miarę pozamykali wszystkie wątki... i tak naprawdę serial zatoczył koło gdyż pierwszy odcinek sezonu 1 zaczynal się od wątku Johna & Mary i ich wielkiej miłości ( więc chyba taki maly ukłon w stosunku do nich ).
    Co do Ann jak w pierwszym sezonu podobała mi się jej postać tak w trzecim sezonie już mialam jej serdecznie dość.... ale to dobrze nawet niechęć to zawsze jakaś rekacja gorzej jakby była nijaka - to, że rządzi w pojedynkę to super, w sumie postępuje tak samo jak Mary Sibley , chociaż może to małą rewolucją uratowała Salem przed Amergedonem i myśle, że nie będzie przywoływała Czanrego Pana tylko sama będzie sprawować niepodzielne z nikim rządy . W końcowym rozrachunku to Mary w moim odczuciu została z czystą kartę ( odebrane moce, poza tym poniekąd była " zmanipulowana" przez Tibube, czarownice z Essex, które wpadły na pomysł przywołania Czarnego Pana, a Czarny Pan sam ich wyrolował:)
    Żal mi Issaca - był tam jednym pozytywnym bohaterem od początku do końca, jeden minus - wręcz rozczarowanie sceną śmierci Sebastiana - przedstawiciel znamienitego rodu Magburg - a tu zaszlachtowany jak świnia przez unieruchomionego Johna, kluje to w oczy.

  • asasinxD Dla mnie 3 sezon to była telenowela z wątkiem nadprzyrodzonym. Ten kocha tą, ta jego nie kocha bo woli innego. Ruda się wkurza i trzyma męża w ryzach i tak w kółko ;D
    A w międzyczasie intrygi i knucia :D Telenowela jak się paczy.
    Żal mi było tylko Sebastiana i Strażnika. Na końcu chyba nawet polubił życie człowiecze.
    Najjaśniejszy punkt sezony to Marylin Manson :D A to jego "Auuć" w ostatnim odcinku, super :)
    I podejrzewam że to właśnie jego zapamiętam :)