W czwartej rundzie gracze łączą się w pary. Gi-hun zmaga się z dylematem moralnym. Sang-woo chce przetrwać za wszelką cenę. Sae-byeok opowiada historię swojego życia.
Jest to chyba najlepszy odcinek całego serialu. Było mi po nim tak ciężko, że nie mogłem sobie znaleźć miejsca. Ścisnęło za gardło jak mało która produkcja
smutnawy odcinek, nawet bardzo.. daje dużo do myślenia.. jak zwykle poglądy etc. muzułmanin, starzec i tak dalej.. ale na szczęście nie zajmuje się teoriami tylko delektuje się filmem.
Aż założyłem konto na filmwebie, żeby podzielić się tym, że dawno się tak nie poryczałem.. dawno nie doznałem takich niespodziewanych emocji podczas oglądania serialu. Niesamowita psychologia postaci w tym odcinku!