Miałem wielką nadzieje, że finałowy odcinek nie będzie zwykłym happy endem ale oczywiście ja jak i wiele osób spekulujących teorie na temat finałowego odcinka GRUBO się przeliczyli. Twórcy ST znowu zrobili nam to samo, nie chcieli oni uśmiercać nikogo z głównych postaci więc na potrzebę 5 sezonu przywołali 8. Nie rozumiem dlaczego oni się tak tego boją, sami zapowiadali nam, że sezon 5 będzie najbardziej krwawym a tu się okazuje że tak naprawdę każdy przeżył oprócz 8 która dla każdego była obojętna. Od początku byłem przekonany o happy endzie ale nie w taki sposób. Do tego ta akcja zabicia Vekny za krótka, jak dla mnie powinna trwać nawet z 2 odcinki a nie pół odcinka akcji a kolejna godzina nudnego ględzenia. Doskonale rozumiem jaki mieli zamiar twórcy, aby widz był szczęśliwy finałem bo nikt nie umarł i jest wielki happy end ale chyba pozapominali że większość widzów nie ma downa i 13 lat.