Postanowiłem sobie zrobić malutka analizę momentów które mieliśmy i idealnych do uśmiercenia kogoś. Prócz 5 sezonu podłączę tutaj jeszcze finałowy odcinek 4 sezonu.
To zacznijmy od tego finałowego odcinka 4 sezonu.
MAX - w 4 sezonie mieliśmy epicki moment na cmentarzu kiedy czytała list bratu chyba nikomu nie muszę...
Ja nawet nie wiem co można powiedzieć na temat tego gówna… tu nie ma czego bronić to było tak źle, tak głupie i tak bardzo nudne.
Finał jednego z najpopularniejszych seriali w historii, który kończy się... strasznie średnio. Bracia Duffer udowadniają, że nie mają jaj i lecą tak bezpiecznie jak tylko się da. Czym to skutkuje? Brakiem jakichkolwiek emocji, które tak bardzo twórcy chcą w nas wywołać. Całość nie zaskakuje i jest też niestety...