Synowie Anarchii

Sons of Anarchy
2008 - 2014
8,1 61 tys. ocen
8,1 10 1 61470
8,0 11 krytyków
Synowie Anarchii
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

Obok "Breaking bad", najlepszy serial jaki powstał. Kto nie oglądnie umrze niespełniony i nieświadomy, że umarł niespełniony...

To jest jeden z tych seriali które najchętniej wymazałabym z pamięci, żeby móc obejrzeć jeszcze raz :) 10/10

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

ocenił(a) serial na 6

Serial zdecydowanie za długi. Pierwsze dwa sezony jeszcze spoko, 3 sezon już gorszy, a wątek wypadu do Irlandii to już katastrofa. Od 5 sezonu już się przymuszałem aby oglądać dalej. 7 sezonów gdzie w kółko ogląda się dokładnie to samo. Jakiś atak, jakiś odwet. Ciągle to samo. Gdyby nie to że ściągnąłem całość na raz...

więcej

Jeden z tych seriali, który angażuje do reszty. Obejrzałam całość w 2,5 tygodnia. Nie jest genialnym dziełem, ale ma niesamowity klimat, uzależnia. Sprawia, że cholernie przywiązujesz się do postaci, razem z nimi kochasz i nienawidzisz. Do tego fenomenalny soundtrack! Czekam na sequel po latach z Abel'em na czele :)

ocenił(a) serial na 10

Nie mogę tego nie napisać. Jestem na piątym sezonie i nie wiem co się z Nim stanie czy zginie czy nie ale dla mnie najbardziej niedoceniona rola w całym serialu. Pięknie zagrana. Lekki świr z wielkim sercem postawiony w takiej a nie innej sytuacji. Naprawdę szacunek bo pomimo tego iż widzę sympatię ludzi do Chibs'a -...

więcej

użytkownik usunięty

Po dwóch świetnych pierwszych sezonach serial zamienił się z w komedię, SOA to najpotężniejszy syndykat zbrodni w USA, poluje na nich ATF,FBI,Policja i Prokuratura, a współpracuje CIA,meksykański kartel, IRA oraz każdy gang na zachodnim wybrzeżu plus włoska mafia, bractwo aryjskie i więzienne gangi czarnych....

Jak tak oglądam sobie kolejny sezon Synów to pewna refleksja się w mojej głowie wyłoniła.
Pomijając już kretynizmy scenariusza, które niejako mi spowszedniały (ach te białe buciki Jaxa, zwłaszcza ich praktyczność przy jeździe motocyklem i krwawym KOPANIU co drugiej ofiary), to sama postać tego bohatera to szczyt...

ocenił(a) serial na 9

Najlepszy serial jaki widziałem.Trzymać tak zajebisty poziom przez aż 7 sezonów to rzadkość.Świetny !

Serial jak najbardziej cenię i oglądam z zapartym tchem od pierwszego sezonu, ale nie mogę już znieść słowa "retaliation", które pada tak nagminnie, że w zasadzie wiadomo, kiedy się pojawi. A gdyby ktoś grał w drinking game i musiał pić za każdym razem, gdy pojawiają się powyższe słowa, padły po jednym odcinku na...

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

Za pierwszym podejściem obejrzałem chyba z 4 sezony i porzuciłem. Niestety tak u mnie jest z serialami, w całości obejrząłem tylko Grę o tron i Breaking Bad ale też z kilkuletnimi przerwami:) Ale do SOA wrócę chętnie po zalewie tego szamba, które teraz wychodzi.

Uwaga Spoiler! Ten temat może zawierać treści zdradzające fabułę.

ocenił(a) serial na 9

Wczoraj obejrzalam ostatni odcinek..Nic nie bedzie takie samo.jeden z najlepszych seriali jaki kiedykolwiek obejrzalam!!Polecam.

Nie wiem o czym tu piszą wszyscy wniebowzięci. Klimat, o którym piszecie jest w Rodzinie Soprano, ale tutaj to zwykła telenowela z elementami akcji i to jeszcze w słabym stylu.

ocenił(a) serial na 4

Jestem na 3 sezonie i mam dość. Absurd goni absurd. Te rozterki bohaterów. Żałosna fabuła. Jak to jest możliwe, że tak kiepski serial ma ocenę 8,2?

ocenił(a) serial na 8

Chyba najczęściej używany zwrot na przestrzeni wszystkich sezonów :-) Obiecuję i masz moje słowo :-)

ocenił(a) serial na 8

jest jakis odcinek w ktorym nie wzywaja jezusa albo boga? Sa i odcinki gdzie mowia jesus christ ze 3 razy

a już na pewno najgłupszy jeżeli chodzi o szeroko pojętą tematykę związaną ze zorganizowaną przestępczością. W USA, kraju, gdzie policję wzywa się gdy ktoś głośniej pierdnie, działa sobie gang motocyklowy, który w zasadzie w każdym odcinku zabija kilka osób (czasami kilkanaście) i nikt się tym nie interesuje haha....

Zajebisty serial nic dodać nic ująć