Ostatni dobry serial dla młodzieży jaki oglądałam...

Teraz nie ma już takich seriali a gimnazjalistki i licealistki jarają się głownie takimi produkcjami jak np."Zbuntowani", czy "Plotkara".

Pierwszy z nich to papka o rozwydrzonych dzieciakach z elit, które myślą że wszystko im wolno bo mają bogatych rodziców. Z czystej nudy, zgrywają wielkich buntowników, dla zdobycia popularności w szkole. Nastolatki przyciąga do niego utopijna wizja szkoły, w której nastolatki mają całe mnustwo przywilejów, nie mając przy tym prawie żadnych obowiązków. A dobrzy nauczyciele to tacy, którzy zawsze pomogą się wymigać od zasłużonej kary.

Drugi jest niemal identyczny. Znów mamy rozwydrzone, bogate małolaty. Których największym problemem jest to, że inna dziewczyna założyła na imprezę tę samą kieckę. Oraz kto z kim się dzisiaj przespał.

Oba seriale nie mają takiego klimatu jak "Szkoła złamanych serc", jest w nich tylko rywalizacja o nieustanne bycie na topie. Dążenie do celu poprzez zawieranie interesownych przyjaźni. Strzelanie fochów, bezustanne nażekanie nawet na najbardziej ugodowych nauczycieli i poniżanie każdego, kto nie chce urzeczywistniać ich kolejnych zachcianek. Zamiast pokazywać młodym, jak walczyć o marzenia, pokazywać prawdziwą przyjaźń itp. Stają się dosłownie fabryką pustaków. Wiem to z autopsji. Nie wiem co o tym sądzicie. Czekam na odpowiedzi.

19

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię