Szukam bajki, którą wieki temu oglądałam w telewizji. Na 99,9% była to bajka polskiej produkcji. Kreską bardzo przypominała Tajemnice wiklinowej zatoki. Głównym bohaterem na pewno był królik/zając. Chodził na dwóch nogach, chyba nosił fartuch, a głos podkładał za niego ktoś ze specyficznym akcentem (wymawiał 'L'...