Jak już wspominałem kilka razy w innych notkach mam słabość do seriali i filmów szpiegowskich. Ale w tym przypadku ocenę daję nie z tego powodu. Sezon drugi trochę lepszy od pierwszego. Ogląda się dobrze, jak to w filmach szpiegowskich trochę "skrótów myślowych" i bzdurek ale obejrzeć się da. Dla miłośników takich...
Wkurzało mnie to, że główna bohaterka, gdziekolwiek się pojawi, pozostawia za sobą niby niechcący zniszczenie i cierpienie, a potem płacze, choć to często wynik jej durnego postępowania.
Amerykańskie gwiazdy wprowadzone w drugim i trzecim sezonie są zbędne. Wnoszą tę nieznośną manierę, dęte przemowy, patos. PO CO?...