W sumie niezłe jak na produkcję wieliej korporacji, która pokazuje działanie takich korporacji i metody używane przez nie i polityków do manipulowania ludźmi.
No ale motyw antyrasistowski musiał być mocny, plus subtelne akcenty hoplofobiczne kompletnie z dupy, a z tym sugerowaniem Sorosa jako fajnego typa, bo zły prostak o nim źle mówił to już kpina xD