Nina - najlepsza i najmądrzejsza postać kobieca z całego serialu. Jej żytnio-tytoniowa nonszalancja była rozbrajająca. Kobieta od początku wiedziała, że "Pan Kolczyk" to zwykła pijawa i złodziej, który dla łupu zrobi wszystko; ale co poużywała z nim pod kołdrą - to jej. Miała wywalone na wszystko i wiedziała, że ta krótka przygoda skończy się tak, jak się skończyła. Pożegnała go z uśmiechem na ustach - ważne, że zostawił jej wódę ;).
Zgadza się, też mi się podobała ta postać :) Lubię ludzi z tym rodzajem luzu, choć trzeba przyznać, że ta mogła sobie na to pozwolić.
A dla mnie ta postać jest czymś zupełnie przeciwnym. jedną z głupszych, bardziej zdeprawowanych i słabych kobiet w tym serialu. ot, pozornie dystyngowana dama, która starannie ukrywała swą słabość pod maską silnej kobiety. Okazała się zwykłą pijaczką, niezbyt silnego charakteru, która na koniec sama się upokorzyła czy jak to mówią dziś - zeszmaciła prosząc złodzieja żeby jej samochód i flaszkę zostawił mimo ze ją wykorzystał i jeszcze okradł. marna ta postać. Z damy wyszła mierna postać która sama się nie szanowała.