Wiem że scenarzyści chcieli przedstawić Dwighta jako bezkompromisowego "króla", ale jego decyzje są po prostu głupie. Gdyby podzielił się 50/50 z bossem z Kasnas City, duuuuuużo jego problemów rozwiązałoby się ze skutkiem natychmiastowym- jego problem z Chickim i Nowym Jorkiem chociażby. No i serio, ile on ma ludzi w...
więcej