Wytrzymałem do 5 odcinka.
Postacie kreowane w serialu to jakaś pomyłka. Postać głównej aktorki, która w wieku 30 lat, zachowuje się jakby nosiła buty na rzepy, bo sznurówki by ją przerosły. Jest nie do zniesienia.
Patrzenie w pustą ścianę przez 3 godziny, będzie bardziej interesujące niż ten serial.
Postanowiłam dobrnąć do końca, bo ciekawi mnie, jak z tej sieczki scenariuszowej i aktorskiej wybrną autorzy tego "dzieła" :) Jestem w 6 odcinku i zastanawiam się, o czym to tak naprawdę jest... O relacjach matki z córką - no nie. O walce z koncernami - nie. O programie ochrony świadków - nie. O czym to jest? Jeśli o...
więcejPunkt wyjścia ciekawy i pierwszy odcinek zrobił apetyt, był potencjał, no ale niestety im dalej w las, tym bardziej równia pochyła. Scenarzyści się nie popisali, intryga jak to intryga, ale dialogi drętwe, mnóstwo bzdurek i absurdów. I ok, to jest fikcja literacka, ale agent z dep. ochrony świadków koronnych,...
Zalogowałem się na FW pierwszy raz od 2 lat, kiedy to padła apka, zeby napisać, że ten serial jest nudny, z idiotyczna fabula, nudny, nieciekawy, nudny, niedopracowany (aktorki grające główną postać w różnym wieku) i nudny tak, że nawet przy przyspieszeniu x1,25 ciezko to ogladac. Połowa sezonu to jakieś bezsensowne...
więcejToni Collette jest aktorką wybitną. Jessica Barden, choć wchodzi dopiero w świat kina/seriali, to kilkukrotnie udowodniła, że warto uważnie śledzić jej karierę (genialne role w „The end of the f***ing world”, „Owieczkach bożych”). Obie na ekranie są niezwykłe, jednak za grosz nie są do siebie podobne i to mega kłuje po...
więcej