Cześć jestem Magda, kocham sok pomarańczowy i jestem coloholiczką hahhahhahaha :D
Mądry człowiek. Pepsi to zupełnie co innego niż cola i mnie aż pepsi (przynajmniej w puszcę) smak przeraża! :D
Napisałam to już 9 minut temu, a dalej nie poszłam. Muszę chyba popracować nad moim lenistwem, by móc w spokoju dolewać sobie coli.
hahaha, ja wczoraj 2 godziny siedziałam w fotelu i patrzyłam jak płynie czas, a miałam się uczyć ekonomii :p a dzisiaj muszę się zadowolić sokiem pomarańczowym, bo do nocnego mi sie nie chce lecieć po cole :P
Ja na całe szczęście pomyślałam wcześniej o zaopatrzeniu się, ale dalej leżę i nic nie robię. Zbieram się w sobie na wstanie z łóżka.
ja czasem specjalnie nie kupuję coli, żeby nie wypić za dużo :P a co do łóżka, to ja rzadko korzystam z laptopa, wolę kompa ale z fotela też mi się nie chce wstawać, czyli na jedno wychodzi :D
mi tak jest wygodniej, bo pójdę gdzie chcę i mogę go ze sobą wziąć i o tyle to wygodniejsze.
nom wiadomo, laptopa też mam ale nie korzystam jak nie muszę :D
Dobra lecę, obejrzę Violke i pójdę spać, miłej nocki :D
Boże, też jestem coloholiczką, jak nie piję coli to jestem "na głodzie" nie potrafię normalnie funkcjonować XD
Dobra, Julka może już to komentowała, ale ja także dodam od siebie parę słów.
Znam Cię, wypowiadasz się tu tyle, że już raczej nie jesteś wśród nowa, ponieważ ja Cię kojarzę. Coloholiczki rządzą, ja staram się walczyć z tym nałogiem, ale nie mogę, bo i tak ją sobie kupuje ;)
Pozdrawiam,
Twoja Imienniczka.
Z colą też tak mam, jak chcę 'rzucić' to udaje mi się na 2 tygodnie do miesiąca, a potem znowu sobie kupię colę, praktycznie codziennie :P Ale teraz staram się ograniczać :)
Miło. Dziewczyny, nie piszcie o napojach, bo ja mam tylko wodę z kranu. xd Idę zaraz po colę. ;D
Ty też popadłaś w coloholizm? :P Kiedyś myślałam, że tylko ja jestem taka zdolna żeby się uzależnić od coli ; )
Wygląda na to, że tak. ;D Właśnie ją sączę. :) Sok pomarańczowy też kocham, i wcaaale nie dlatego, że piją go w Violce. ;D