Fajnie się zaczął i widziałem opisy, że od 4/5 odcinka lipa i faktycznie, podzielam opinię. Mam takie poczucie, że twórcy sami nie wiedzieli , w którą stronę iść z tym serialem i czym właściwie ma być, bo raz jest scary, a za chwilę familijny. Fajny pomysł i dobrze się zaczął, ale nie udźwignęli historii.
Przeładowany wątkami i postaciami, a jednocześnie potwornie nijaki. Ten serial nie wywołuje żadnych emocji – zamiast wciągać, po prostu męczy. Wytrwałam do połowy 5. odcinka tylko dla Hartnetta, ale w końcu skapitulowałam. Najlepszym zakończeniem byłoby, gdyby kałamarnica po prostu zjadła ich wszystkich.
Największym problemem serialu jest napięcie, które gdzieś zgubiło się po drodze. Początek potrafi zaciekawić, ale im dalej w las, tym trudniej traktować całą historię poważnie. Zamiast stopniowo budować niepokój i sprawiać, że widz zacznie podejrzewać najgorsze, produkcja zbyt często grzęźnie w przeciągniętych scenach...
więcej