Pamiętam, jak uwielbiałam za dzieciaka takie serialowe historie z dreszczykiem. Nie tylko ,,Z Archiwum X'', ale też ,,Czynnik PSI'', ,,Czy boisz się ciemności?'' czy ,,Gęsia skórka''. Już wtedy można było się spodziewać, że wyrosnę na wielką, wielką fankę horroru. Nie wyobrażam sobie życia bez strasznych historii. Bez...
więcejJak puszczali to w T V w latach 90. to był szał. Teraz się nieco zestarzało, ale oglądać można. Najbardziej fascynujące jest, jak ejdżent Mortadel wytrzymywał z tą tępą dzidą Skuli?!
jednakże tylko sezony od 1 do 7 to prawdziwe arcydzieło! Ósmy sezon już nie tak dobry (do siódmego odcinka był fajny, później się z tego zrobiło totalne dno), natomiast dziewiąty i dalsze sezony to już absolutny niewypał i kompletna klapa. Tym niemniej, chwała Davidowi Duchovnemu i Gillian Anderson za wykreowanie...
Akcja działa się w lesie. Grasowała tam istota która dopasowywała się do otoczenia, np siedziala w kamieniu czy w korze drzew. Miala czerwone oczy. Pamiętam że Scully chodząc po tym lesie się zgubila i wpadla w jakas dziurę. Ogolnie ta istota chodząc, zostawiała blotne ślady. Na końcu okazalo sie ze byly 2 te...
Relacja między Scully i doktorkiem bardzo przypomina mi relacje Moniki i Richarda. Natomiast Mulder mógłby być Chandlerem, w tej historii
W pierwszej scenie tuż po czołówce... wchodzi on... aktor, grający w "Horych doktorach" dr Kelso. Wybuchnęłam śmiechem i... po odcinku. Nie da rady obejrzeć go bez chichotania pod nosem :D
aaaaaaa przypomniał mnie się inny świetny odcinek X files :) ten był na prawdę ekstra - tajemniczy i taki psychodeliczny, bardzo dobry
odcinek o tym jak scully i mulder wpadli do jakiejś grzybni ;) i tam pod wpływem substancji z tych grzybów mieli halucynacje - wielokrotnie przeżywali te same sytuacje ale w różnych...