Mulder i Scully prowadzą śledztwo w sprawie serii tajemniczych zabójstw, przy czym nie wiadomo, w jaki sposób morderca przedostaje się na miejsce zbrodni. Głównym podejrzanym jest niejaki Eugene Victor Tooms, całkiem przeciętny dozorca. Mulder podejrzewa jednak, że człowiek ten jest mutantem, który zabija swojej ofiary i pozyskuje ich wątroby, w celu przedłużania sobie życia.
Ten odcinek to podstawa. Pamiętam jak TVP puszczało w latach 90 serial i jako młodzież relacjonowaliśmy sobie i omawialiśmy każdy nowy odciek, to w każdej rozmowie poruszany był temat tego odcinka, "a pamiętasz tego gościa co się przeciskał przez wąskie otwory"