Ona jest tak głupia, że aż ręce opadają. Kolega z pracy mówi, że potrącił człowieka i ten zmarł, a ona idzie na policję i kłamie, żeby go ochronić, bo kolega "lekarz" nie chce wylądować w szpitalu na prowincji. Zapier***ić ją od razu. Albo pacjent mówi (w żartach), że kupił nerkę w Indiach, a ta bierze to na poważnie...
więcej