Piraci najeżdżają Cannes Relacja wideo

Sobotę na festiwalu w Cannes zdominowali „Piraci z Karaibów”. Żaden inny film nie zgromadził tu takiej liczby fanów. Na obleganej konferencji prasowej aktorzy opowiedzieli między innymi o tym, jak fantastyczną przygodą było dla nich kręcenie tej części: podróżowali z kamerą przez pół roku od Hawai, przez Los Angeles, Puerto Rico aż po Londyn. Johnny Depp stwierdził, że stara się, aby postać Jacka Sparrowa była kimś pomiędzy parszywcem a XVIII-wieczną gwiazdą rocka w stylu Keitha Richardsa. - Moja rodzina widziała więcej filmów ze mną niż ja – mówił aktor – W sekrecie testuje na nich nowe role: obserwuje ich reakcje i jeśli są pozytywne, to wiem, że jestem na dobrej drodze. Penelope Cruz przyznała, że w dramatycznych scenach, stojąc na przeciw Johnny'ego Deppa, bardzo trudno było jej zachować powagę. Aktorzy tradycyjnie wychwalali się nawzajem, a Depp podsumował film kwestią: -Włożyliśmy w niego wszystko. Jeśli ludziom się nie spodoba, to ich wina. My robiliśmy to tylko i wyłącznie z myślą o widowni. Realizacja Julia Taczanowska.