Oryginalny film dokumentalny Netflix pt. "Walka: Życie i zaginiona twórczość Stanisława Szukalskiego" to podróż w głąb umysłu wybitnej postaci ubiegłego stulecia. Dokument pokazuje, jak w zaskakujący sposób historia potrafi stanąć na drodze prawdziwego artystycznego geniuszu w jednym pokoleniu, by potem z całą mocą ujawnić go w kolejnym. W 1968 roku kolekcjoner dzieł popkultury i miłośnik sztuki surrealistycznej Glenn Bray natrafił na niezwykłą książkę z twórczością Stanisława Szukalskiego. Podobnie jak większość ludzi Bray nigdy przedtem nie słyszał o Szukalskim. Zachwycony jego twórczością, pokazał rysunki i zdjęcia rzeźb artysty znajomym z undergroundowego świata komiksu. Wśród nich znaleźli się Robert i Suzanne Williamsowie oraz George DiCaprio, którzy zgodnie stwierdzili, że wizja zapomnianego polskiego mistrza zdecydowanie wyprzedzała swoją epokę.

Kilka lat później Bray zauważył niezwykły plakat z wizerunkiem Kopernika wiszący na ścianie niewielkiej księgarni w dzielnicy Tarzana w Los Angeles — od razu rozpoznał w nim dzieło Szukalskiego. Księgarz poinformował kolekcjonera, że plakat wręczył mu w prezencie sam artysta, który zresztą mieszka nieopodal. Bray nie mógł w to uwierzyć — ten dawno zapomniany geniusz wciąż żył i to w dodatku w tej samej okolicy.

Oryginalny film dokumentalny Netflix pt. "Walka: Życie i zaginiona twórczość Stanisława Szukalskiego" to podróż w głąb umysłu wybitnej postaci ubiegłego stulecia. Dokument pokazuje, jak w zaskakujący sposób historia potrafi stanąć na drodze prawdziwego artystycznego geniuszu w jednym pokoleniu, by potem z całą mocą ujawnić go w kolejnym. W 1968 roku kolekcjoner dzieł popkultury i miłośnik sztuki surrealistycznej Glenn Bray natrafił na niezwykłą książkę z twórczością Stanisława Szukalskiego. Podobnie jak większość ludzi Bray nigdy przedtem nie słyszał o Szukalskim. Zachwycony jego twórczością, pokazał rysunki i zdjęcia rzeźb artysty znajomym z undergroundowego świata komiksu. Wśród nich znaleźli się Robert i Suzanne Williamsowie oraz George DiCaprio, którzy zgodnie stwierdzili, że wizja zapomnianego polskiego mistrza zdecydowanie wyprzedzała swoją epokę.

Kilka lat później Bray zauważył niezwykły plakat z wizerunkiem Kopernika wiszący na ścianie niewielkiej księgarni w dzielnicy Tarzana w Los Angeles — od razu rozpoznał w nim dzieło Szukalskiego. Księgarz poinformował kolekcjonera, że plakat wręczył mu w prezencie sam artysta, który zresztą mieszka nieopodal. Bray nie mógł w to uwierzyć — ten dawno zapomniany geniusz wciąż żył i to w dodatku w tej samej okolicy.