Dostajemy po raz piąty tę samą grę, tylko tym razem z ładniej odświeżoną grafiką. Odgrzewany kotlet. Zero usprawnień względem oryginału - multiplayer zupełnie nie grywalny, jeśli porównać go z chociażby lata świetlne wyprzedzającą go "dwójką". "Halo" również idzie tą drogą - niedługo piąty raz "odświeżone" Combat...