Heroes of Might and Magic III: Cień Śmierci

Heroes of Might and Magic III: The Shadow of Death

2000
9,2 20 271
ocen społeczności
9,2 10 1 20271
758
chce zagrać
powrót do forum gry Heroes of Might and Magic III: Cień Śmierci
  • Heroes III to bez wątpienia najlepsza gra w jaką kiedykolwiek grałem.
    Jest tak świetnie zrobiona, że nawet teraz, po 14 latach, gra się w nią i nie ma się dość!

    Osoby oceniające 1/10 to dzieciaki, które podniecają się grafiką i dwa dni po skończeniu jakiejś gry w stylu Battlefield już o niej nie pamiętają.

    Heroes III, to gra legendarna.

  • Kostrzewska ocenił(a) tę grę na: 10

    kuba132 Zgadzam się w zupełności. :)

  • GreenArrow2 ocenił(a) tę grę na: 9

    kuba132 Najlepszą strategią jest seria Europa Universalis i inne gry paradoxu :P.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) tę grę na: 9

    kuba132 nic dodać nic ująć

  • kuba132 W tę grę można grać non-stop i nigdy się nie nudzi ;)

  • kuba132 Ta... Zero emocji, zero manewrów, zero wielkich bitew, zero oblężeń i to ma być najlepsza gra strategiczna? TO nic innego jak szachy. Jak chcesz prawdziwe bitwy z najlepszych gier strategicznych, to zobacz te 3 filmy: Chociaż ciężko w grze pokazać bitwę z takiej perspektywy jak w Powrocie Króla czy Dwóch Wieżach ;p

    https://www.youtube.com/watch?v=4MWh_AnT7fs

    https://www.youtube.com/watch?v=9z8oM3d_3z0

    https://www.youtube.com/watch?v=bOIz-VYEMBU

    https://www.youtube.com/watch?v=GnwOv0AM9Gk

    https://www.youtube.com/watch?v=KkPf-SfMpl0

    No i przede wszystkim w Heroesach nigdy nie uświadczymy starć, które dawałby choć 1/4 takich emocji jakie daje ta scena:

    https://www.youtube.com/watch?v=8Tgi-j56ueU

    Emocjonalnie Heroes III przy tym, to minecraft.

  • Dentarg ocenił(a) tę grę na: 10

    Ryloth Ok. Nawet nie mam jak sformułować swojej wypowiedzi, bo wszystko sam napisałeś :D
    Spróbuję tak:

    Heroes III "TO nic innego jak szachy.". Właśnie dlatego to "najlepsza gra strategiczna". W grze strategicznej nie trzeba emocji, manewrów czy pięknej grafiki z Total Warów. W grze strategicznej trzeba strategii na jak najwyższym poziomie, czyli jak najbardziej zbliżonym do szachów. Dzięki, że się ze mną zgadzasz w tym temacie ;)

  • Dentarg Ale jak chcę szachy, to pogram w szachy(bardzo lubię tę grę), a jak chcę poczuć klimat wielkich bitew, to heroesi wypadają słabiutko. Plemiona dały mi parę lat temu dużo radości, bo bitew tam nie było samych w sobie, jedynie ich rezultat, a liczyła się strategia rozwoju, sojusznicy i trochę szczęścia. A w heroesach mamy grafikę bajkową, która odrzuca na wstępie i bitwy, które są beznadziejne. Najlepszą grą strategiczną w ogóle są szachy. Ale najlepszą grą strategiczną na komputer jest taka gra, w której bitwy są prowadzone w czasie rzeczywistym i można dowodzić setkami, tysiącami żołnierzy(ewentualnie krążownikami gwiezdnymi jeżeli akcja toczy się w kosmosie). Tylko wtedy daje się odczuć trudy dowodzenia. Tam nie ma czasu na długie myślenie. Heroesy to marna parodia sam nie wiem czego, chyba szachów osadzona w dziecinnej kolorystyce, a bitwy wzbudzają politowanie.

  • Dentarg ocenił(a) tę grę na: 10

    Ryloth "Ale najlepszą grą strategiczną na komputer jest taka gra, w której bitwy są prowadzone w czasie rzeczywistym i można dowodzić setkami, tysiącami żołnierzy(ewentualnie krążownikami gwiezdnymi jeżeli akcja toczy się w kosmosie)."

    Cóż, to Twoje zdanie i dla Ciebie pewnie faktycznie najlepszą grą strategiczną są emocjonujące bitwy w czasie rzeczywistym.
    Jeśli zaś chodzi o Heroesa to bitwy w nim nie mają wyglądać ładne, ale mają mieć dużo strategii. Faktycznie tak jest. Dobrze dowodząc w Heroesie wygrywasz nawet trudne bitwy bez większych strat. Jest spory zestaw czarów i umiejętności do dyspozycji i co fajniejsze możesz wyrobić sobie własny styl gry. Ogółem więcej się myśli grając w Heroesa niż w Total Wary, Starcrafty czy inne strategie komputerowe. To czyni tę grę wyjątkową.
    Chyba, że Ciebie interesuje jedynie kwestia wizualna, to nie będę się sprzeczał.

  • Dentarg Nie. Mnie interesują bitwy w czasie rzeczywistym i takie strategie na komputer są wg mnie najlepsze. Oprawa graficzna to tylko dodatek. W każdej strategii trzeba myśleć, bo to taki typ gier. Chcę wielkich bitew i prawdziwych oblężeń.

    Mount & Blade jest też genialne, ale to połączenie wielu rodzajów gier, więc ciężko to uznać za strategię.

  • Nameless0ne ocenił(a) tę grę na: 10

    Ryloth Co z tego, że Ty coś chcesz? Nie ocenia się gry przez niespełnione oczekiwania, a nigdzie nie jest napisane, że strategie muszą mieć epickie bitwy.

  • Nameless0ne Nie, nie muszą. Ale najlepszymi na komputer są właśnie takie. W szachy można grać i bez tego.

    A co z tego, że ja chcę? To, że to moje zdanie i jest ono równoważne wobec takiego, które system turowy uznaje za najlepszy.

  • Ryloth A kojarzysz, nie pamiętam jak to było.. wyobraźnię? Właśnie dlatego, że w Heroesach nie było "wielkich bitew", dlatego, że widziałeś to wszystko z boku, dlatego to tak działało na grające osoby. Wielkie bitwy nie były podane na tacy, mogłeś nimi pokierować, ale jeśli chciałeś je zobaczyć musiałeś wysilić wyobraźnię i stwarzałeś sobie świat, którego nie miał nikt inny :) dla mnie to było największą zaletą tej gry :)

  • aidualk1 Jak chcę ćwiczyć wyobraźnię, to poczytam sobie świetną książkę, co często robię. Ale w heroesach nawet wygląd odrzucał, nie mówiąc o rozgrywce.

  • Ryloth "odrzucał"? . . .

  • aidualk1 No - grafika w stylu "królewny z bajki" nie jest zachęcająca raczej, no nie?

  • Ryloth Jak kto woli

  • aidualk1 Właśnie. Jak kto woli.

  • sundayborn ocenił(a) tę grę na: 10

    aidualk1 Ament ;)

  • sundayborn ocenił(a) tę grę na: 10

    Ryloth Po co rozbuchane bitwy skoro gra i tak jest jedną z najbardziej grywalnych i wciągających ever? Przynajmniej ja po niej chyba w żadną już się tak nie wkręciłem.

  • sundayborn Mnie odrzuciła. Nie każdego zachwyca Heroes, nie każdego zachwyca Gra o Tron i nie każdego zachwycają Gwiezdne wojny. Dla mnie ta gra to jedynie szachy przeniesione na ekran komputera w otoczce fantasy. Najlepsze gry strategiczne to takie, gdzie kieruje się armiami w czasie rzeczywistym.

  • sundayborn ocenił(a) tę grę na: 10

    Ryloth ...no i nie każdy uważa za najlepsze gry strategiczne te, gdzie kieruje się armiami w czasie rzeczywistym. Zaś Heroesi to nie tylko bitwy.

  • sundayborn Po pierwsze to 3 lata temu wyraziłem jedynie swoją opinię, czego dzisiaj pewnie bym nie zrobił, bo jak się skrytykuje coś popularnego, to zaraz jest się atakowanym. Po drugie, mowa o najlepszych grach strategicznych na komputer, a nie w ogóle - najlepszą grą strategiczną ogółem są szachy. Najlepsze gry strategiczne na PC powinny dawać coś, czego nie dają szachy - rozgrywkę w czasie rzeczywistym, a nie w systemie turowym.

  • sundayborn ocenił(a) tę grę na: 10

    Ryloth Nikt tu przecież nie atakuje, ani nie wyzywa, lecz tak samo jedynie wyrażamy swoją opinię. Jeśli nazywasz to atakiem, to znaczy, że sam wcześniej zaatakowałeś Heroesów ;P

    "Najlepsze gry strategiczne na PC powinny dawać coś, czego nie dają szachy - rozgrywkę w czasie rzeczywistym, a nie w systemie turowym." <--- a kto tak powiedział?
    Sądząc po uwielbieniu tak starej gry przez tak wielką grupę osób (a odpadają tu całe tłumy, które głównie podniecają się wypasioną grafiką)...nie mogę się z tym zgodzić.

  • sundayborn Z tego co pamiętam wypowiedziałem się w dwóch tematach na forum Heroes i w tym drugim był nalot fanów, ale mniejsza z tym. Wyrażać opinię można, pod warunkiem że dotyczy ona gry (w tym przypadku), a nie autora odmiennej opinii.

    Nostalgia robi swoje. To potężna broń. Gry, w które kiedyś grałem też oceniam w pewnej części przez pryzmat niezapomnianych emocji, które dostarczały. Ale żeby nie być abstrakcyjnym - Przebudzenie Mocy to gwiezdnowojenne dno, ale przez nostalgię Disney wielu fanów kupił. Przepisanie scenariusza i zrobienie byle jakiej kopii wystarczyło. Cała reszta? Kogo to obchodzi. Nostalgia.

    Jednak wracając do Heroesów, to po prostu ta gra mnie odpychała i nie miałem ochoty w nią dłużej grać. Zresztą w porównaniu z Total War czy Bitwą o Śródziemie, to Heroes wyglądało jak zubożały kuzyn, który nie ma nic do zaoferowania. Postanowiłem więc podzielić się wrażeniami, ale nie wiem czy to miało sens na tym forum. Nie żywię jednak do Heroes takiej pogardy czy niechęci jak do Przebudzenia (to chyba jedyny film/gra/książka itd., którego szczerze nie znoszę). Po prostu zdziwiłem się, że ta gra jest tak popularna i już dawno o niej zapomniałem aż parę dni temu odświeżyłeś temat ;) Tyle. Koniec historii.

  • sundayborn ocenił(a) tę grę na: 10

    Ryloth Dlatego właśnie krzywiłem się kiedyś na Twoje tyrady wygłaszane odnośnie fanów OT. Jakichkolwiek fanów właściwie.

    Skończ chopie z tą obsesją na punkcie TFA i przywoływaniem go zawsze i wszędzie, bo to się już robi śmieszne. Get over it ;p
    ...co do nostalgii to przypomnę, że H nie byli jedyną dostępną grą w tamtym okresie, a z innymi czas nie obszedł się jednak równie dobrze.

    Po prostu nie lubisz gier turowych i tyle, nie ma sensu doszukiwać się jakiejś ideologii oraz udowadniać wszystkim, że się mylą, bo "gra coś musi".

  • sundayborn Ja tam raczej mówiłem o TFA niż o fanach. Chyba że masz na myśli to, co pisałem w poście wyżej.

    Gardzę TFA jak karakanem i pisem, także nic na to nie poradzę.

    Gothic 1 i 2 to dla mnie nadal najlepsze gry RPG jakie powstały. Pewnie znaczący wkład w tę opinię ma nostalgia, ale gry są naprawdę świetne.

    Jak to nie lubię? Lubię szachy, lubię karcianki, lubię Wormsy itd. Po prostu Heroes to dla mnie kiczowata gra, która sama nie wie, czym chce być. Najlepsze strategie PC to te w czasie rzeczywistym.

  • sundayborn ocenił(a) tę grę na: 10

    Ryloth No nie, "trochę" tych słabo zawoalowanych złośliwości odnośnie "mało wymagających fanów" było ;p

    Mimo to żadna obsesja nie jest dobra, niezależnie czy mają ją politycy, czy zwykli użytkownicy fw, więc warto jej nie ulegać. Ale to nie temat o żadnej z tych rzeczy.

    Ja tam nie wiem czym ta gra chce być, ale wiem, że dla mnie (i - jak widać po niesłabnącej popularności - nie tylko) jest najlepszą strategiczną. Może to dlatego, że nikt nie wmówił mi, że
    "Najlepsze strategie PC to te w czasie rzeczywistym." (to jakieś jedenaste przykazanie, o którym nie słyszałem?)
    a moja racja jest mojsza niż twojsza ;p

  • sundayborn Jeśli fanowi wystarczy remake/przepisanie scenariusza by się zachwycać, to nie wymaga wiele od twórców, a oni się do tego dostosowują. Zobaczymy jak wypadnie VIII część. Czy znowu jakieś nieporozumienie jak TFA, czy coś lepszego. Raczej tak źle jak TFA to już się chyba nie da, ale wiele się nie spodziewam po tej trylogii i tak. Do obejrzenia i zapomnienia.

    Obsesja? Jako wielki fan SW wyrażam jedynie ubolewanie, że takie coś jak TFA zostało wypuszczone do kin. Nie mogę przechodzić wokół tego obojętnie, bo jestem fanem. Takie życie.

    Da ciebie Heroes to najlepsza gra strategiczna, a dla mnie zdecydowanie nie. 1 vs 1.

  • sundayborn ocenił(a) tę grę na: 10

    Ryloth Znowu piszesz o fanach, mimo że:
    "Wyrażać opinię można, pod warunkiem że dotyczy ona gry (w tym przypadku), a nie autora odmiennej opinii."
    wtf?

    Obsesja, czyli "nieustannie powracająca, uporczywa myśl, prześladująca kogoś" wg sjp, bo ciąąąągle o tym piszesz. Na okrągło ;D Nie wiem w czym obsesyjne obnoszenie się z tymże ubolewaniem ma pomóc, jakbyś pełnił jakąś misję czy cuś ;p zbastował byś, zwłaszcza, że to niewłaściwe forum i nie miejsce na TFA.

    Dla mnie i bardzo wielu ludzi, sądząc po rankingach. Nie dodaję do tego żadnej wyższej ideologii.

  • sundayborn Nie "znowu", tylko odniosłem się do tego, co pisałeś, że mówiłem wcześniej.

    Kto z nas pierwszy wspomniał o tym filmidle? Jak ktoś poruszy temat TFA, to czasami się podłączam. Obsesja to by była, gdybym myślał o tym całe dnie/noce i zastanawiał się, jak jeszcze można hejtować.

    Sądząc po rankingu to Skazani na Shawshank są najlepszym filmem w historii.

  • sundayborn ocenił(a) tę grę na: 10

    Ryloth ...pisząc nie po raz pierwszy o fanach.

    Jak miałem pierwszy wspomnieć, skoro samo porównanie jest wyjątkowo nietrafione, bo nie piszemy o najnowszej wersji Heroesów, lecz o tej najbardziej cenionej - jak "Imperium kontratakuje", użyte chyba, by doczepić się TFA? Jakoś przy kolejnych odsłonach H. nostalgia nikogo nie zaślepiła.

    W czołówce jest również "Ojciec chrzestny", więc naciągany ten argument, zwłaszcza że z mojej strony to była odpowiedź na stwierdzenie jakby co najmniej połowa sympatyków strategii uważała, że "Najlepsze strategie PC to te w czasie rzeczywistym". A to przecież kwestia gustu, nie reguła, więc nie twierdzę, że Tobie nie może podobać się coś innego.

  • sundayborn Nostalgia to potężna broń. Zresztą mi chodziło jedynie o to, że wiele starych gier jest ocenianych z sentymentem. Problem z TFA jest zupełnie inny - to zrobiony na odwal się film, który wykorzystuję nostalgię starych części jako pole ochronne przed obiektywnym spojrzeniem fanów.

    Strategie w czasie rzeczywistym wymagają większych umiejętności i odróżniają się zdecydowanie od szachów. Najlepszymi grami strategicznymi na PC mają być kolorowe kopie szachów?

  • sundayborn ocenił(a) tę grę na: 10

    Ryloth Dalej ciągniesz wątek TFA nie w temacie ;p

    Idąc tym tropem nie można docenić żadnej starej gry, bo od razu to by znaczyło, ze wszystko przez nostalgie!

    Nie będę się kłócił która gra jest najtrudniejsza, bo nie dyskutujemy tu o tym. Lubię szachy, ale jednak Heroesów bym nie traktował jako kopii ;D

  • sundayborn Bo lubię ;)

    Ze skrajności w skrajność... Mówię jedynie, że nostalgia ma duży wpływ na to, jak postrzegamy stare gry czy filmy.

    No jednak w grach turowych masz kupę czasu na przemyślenie ruchu, a przy tych o czasie rzeczywistym trzeba reagować błyskawicznie i brać pod uwagę dużo innych czynników.

  • sundayborn ocenił(a) tę grę na: 10

    Ryloth Ale używasz nostalgii jako przeciwstawnych argumentów, w zależności jak Ci akurat pasuje :P

    Co za głupoty gadasz, przecież stawiając czoła innemu graczowi ma się równe szanse, zaś w rozgrywce z komputerem poziom trudności jest dostosowany.

  • sundayborn Nie. TFA to nowy film, który bezczelnie żeruje na nostalgii i wykorzystuje ją jako tarczę, bo inaczej byłby zmieciony i przez fanów i krytyków. Heroes to stara gra, którą wielu gloryfikuje poprzez nostalgię. Jednak to są dwie różne rzeczy. TFA to raczej odosobniony przypadek, w ostatnich latach nie było chyba filmu, który byłby zwykłą kopią jakiegoś innego, tak pozbawiony oryginalności. A ocenianie starych gier przez nostalgię dotyczy całej masy tytułów, nie tylko Heroes ;)

    Równe szanse może i tak, ale trudniej jest ogarnąć wszystko w strategii czasu rzeczywistego niż turowej.

  • sundayborn ocenił(a) tę grę na: 10

    Ryloth Dobra, to ja też zastosuję kartę "nostalgia" i zaryzykuję stwierdzenie, że to przez nią tak lubisz PT :O

    Przecież to kwestia poszczególnych gier. Z resztą oceniać jakość jedynie w kontekście trudności jest trochę bez sensu, bo jakby wyszła turówka niemożliwa do przejścia to byś automatycznie musiał odtrąbić ją najlepszą strategiczną gierką ever.

  • sundayborn To tym bardziej każdy fan SW lubi OT przez nostalgię ;)


    To o tym, że gry w czasie rzeczywistym są trudniejsze, to był raczej dodatek do mojej opinii ;)

  • chemas ocenił(a) tę grę na: 10

    kuba132 Podpisuję się pod tą wypowiedzią obiema rękoma i nogami. Szacun. Niech żyją Hirki !!!