Fabuła przewidywalna jak barszcz na święta, ale obsada mimo klisz (główny bohater kretyn z większą ilością szczęścia niż rozumu, zawadiacka dziewczyna-hakerka, gigantyczny bokser o gołębim sercu, etc.) potrafi być naprawdę lubialna. Trochę za mało o Chai'u i rozwoju jego charakteru, miałem wrażenie że nagle w jednym...
więcej