7,3 4 174
oceny
7,3 10 4174
235
chce zagrać
{"type":"film","id":608731,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/videogame/Painkiller-2004-608731/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum gry Painkiller
  • Gdy boli cię głowa i nie masz nic od bólu w swojej apteczce to zagraj w Painkillera, skupisz uwagę
    na grze i o bólu zapomnisz. :) To samo jak masz inne problemy w domu, zagraj w Painkillera a
    frasunek zniknie :) A tak w ogóle to świetna gierka, dobra bo polska. Polecam.

  • Crackarotto ocenił(a) tę grę na: 8

    nudecroft Potwierdzam :D Kultowa giera

  • Crackarotto : )

  • Sportwell ocenił(a) tę grę na: 7

    nudecroft Pierwsza polska gra z której byłem naprawdę dumny.

  • Sportwell To fakt, fajna gierka i grafika ładna.

  • nudecroft Ta gra nie jest dobra tylko rewelacyjna!

  • benburney Na ja jestem trochę bardziej powściągliwa w zachwytach nad tą grą. Dla mnie rewelacyjna gra to taka do której chętnie wracam a co do Painkillera, no cóż było miło ale się skończyło. Kto wie może do niej wrócę kiedyś ;) Myślę że zabrakło jakiejś weny twórczej i natchnienia na kontynuację bo bardzo bym chciała znów pograć tyle że z innymi planszami i potworami i znacznie większą naparzanką niż do tej pory. W grze brakowało mi naprawdę dobrych giwer z odpowiednim "Kopem" robiące większą maskarę. Może kiedyś coś takiego zrobią.

  • nudecroft No dobra, Painkiller to bardzo dobra gra. Ale jesli chodzi o Battle out of hell dodatek do gry to inna już sprawa... Jednak zagladne na strone z dodatkiem i wlacze sie w jakis temat by ponarzekac ;)
    Świetnie się bawiłem przy PK. Nie będę się rozpisywał dużo bo mi się dziś nie chce ;) Jedynie polecam zaglądnąc tutaj ;)

    https://www.youtube.com/playlist?list=PL91DACBFEAC9BF268

    Na koniec polecam grę Shade: Gniew Aniołów.
    Ten klimacik i fabuła. Świetne wspomnienia. Lubię takie gry o których mało kto słyszał :D

  • benburney Shade, być może fajna gierka, ja jednak wolę perspektywę z pierwszej osoby (FPP). Soundtrack z Painkillera niezły a zwłaszcza ten kawałek : https://www.youtube.com/watch?v=XPEd2fPFY-w mój ulubiony.

  • nudecroft Niestety ale i tak zawsze bolaczka będzie zbyt mała ilość broni, ale dlatego zrobili nam serie Serious Samow, byłoby bardziej w Painkillerze malowniczo gdyby wsadzili do niego część broni z SS i np. z podobnego Will Rocka gdzie sa moje ulubione jak crossbow, acid gun, medusa, czy mini atomic ale wtedy tez by musieli zwiększyć obszar map i ilość wrogów, plusem Pk zawsze będą gigantycznych rozmiarów bossowie, chociaż pamiętam np. Zeusa z Willa i on tam byl naprawdę ogromny i pokonać go to był nie lada wyczyn, nie to co się pośmiać ze śmierci Lucka w Pk odbijając jego szabelke w niego ;D

  • Montslaveden Można tak powiedzieć. Kiedyś lubiłam Serious Sama ale potem szybko mi się znudził bo potwory niezbyt oryginalne a bronie jakieś takie plastikowe i brak im przysłowiowego "kopa".

    Painkiller się zużył totalnie i teraz już nic nowego nie wymyślą a będą jedynie powielać utarte schematy. Ostatnie poziomy Painkillera faktycznie rozczarowują więc ta Twoja ocena 10 to chyba tak na wyrost.

  • nudecroft Z seriousa grałem w każdą część i uważam, że nawet 3 BFE nie ma startu do Drugiego Starcia;) ,w którego lupalem 1 raz jak wyszedł, teraz to też już nie to co tamto, jak 8 lat temu wyszło 1 i 2 starcie w HD to też już było inaczej, a wolę dac dyche jedynce niż w ogóle oceniać np. Resurrection bo to szajstwo jakich mało z masą błędów i przycinaniami, dałem też tak bo muzyka, klimat ciągle trzyma i przede wszystkim poziom Hell inni powinni się uczyć jak to należy robić, te dzwieki z obrazami w danym miejscu - majstersztyk, takie dreszcze miałem dopiero znów jak odwiedziłem Orphanage w BooH i Leningrad

  • drill90 ocenił(a) tę grę na: 10

    nudecroft To do dziś jeden z moich ulubionych tytułów :) Techland rok wcześniej wysokczył z "Chrome", ale pomimo wielu zabiegów ich gra przeszła bez echa. Rok 2004 pokazał, że i Polacy potrafią zrobić kawał porządnej strzelaniny. Choć tytuł się zestarzał, nie stracił (poza grafiką) nic ze swojej dynamiki i grywalności. Patrząc na późniejsze odsłony aż szkoda, że seria została tak skaszaniona. "Hell & Damnation" to z kolei taka gra trochę na otarcie łez dla fanów, bo jednocześnie to sequel (dalsze losy Daniela) a pod względem poziomów remake. Szkoda, że PCF nie powalczył o możliwość kontynuowania cyklu. Myślę, że gdyby "Painkiller" pozostał pod skrzydłami Polaków, kolejne części kontynuowałyby dobrą passę.

  • drill90 Jeśli chodzi o Hell & Damnation to jest to ten sam Painkiler tyle że na silniku Unreal Engine 3 a przy tym okrojony w wielu plansz. Obecnie pracuję nad modem (modyfikacją) do Painkillera który podniesie atrakcyjność grania w znacznym stopniu bo giwery będą o wiele bardziej zabójcze, będzie więcej flaków a przeciwnicy będą szybciej ginąć ale będzie ich znacznie więcej. Trudna sprawa jeśli chodzi o ekipę bo Adrian Chmielarz odszedł z zespołu a on był najważniejszy. No ale mod będzie niesamowity a przynajmniej z założenia ma taki być. Jak dobrze wiesz do Painkillera wyszło trochę tak zwanych mission packów zrobionych przez fanów tyle że nie specjalnie przypadły mi do gustu. Mój mod to będą te stare plansze + kilka nowych zrobionych przeze mnie. Sama nie zrobię wszystkiego dlatego potrzebny mi zespół aby pokierować nim żeby gra stała się wspaniałą rozrywką. Pozdrawiam

  • nudecroft Nie ma lepszej części od jedynki, wszystko tu było po kolei, w porzadku i z klimatem, tylko dodatek "bitwa z piekła" podtrzymał jeszcze poziom

  • Montslaveden Gra podstawowa jest niezła ale co mnie zastanawia to to, że każda plansza jest jak z "innej parafii" czyli każdy poziom ma zupełnie inny klimat od poprzedniego co nie każdemu może się podobać.

  • nudecroft Tak naprawdę wizualnie wyszedł najlepiej 5 Chapter, muzycznie I-III, w IV podoba mi się najbardziej Zamek i bitwa na wieży z Alastorem, no trochę to się kupy nie trzyma, zwłaszcza w III chapterze, ale i tak oddalbym wszystko za kolkownice i elektro z shurikenami xD

  • Montslaveden To widać że czujesz ten klimat. Natomiast ja uważam że gdyby dali o wiele więcej przeciwników i potężniejsze bronie mogłoby być więcej zabawy no ale zabrakło twórcom wyobraźni.

  • nudecroft To fakt tu się zgadzam, jak na naszych to i tak był dość duży sukces, to co zaczęło się dziać od Overdose...masakra, zresztą w tamtych czasach w ogóle Fps przeżywalo ogromne bum - medal of honor np. czy call of duty, nie to co dzis jak enta czesc battlefielda

  • Montslaveden Obecnie pracuję nad fabułą i całym scenariuszem do drugiej części Requiem : Evenging Angel. Jeśli się uda i będzie dobrze napisane to wysyłam skrypt w "eter" i moze wyjść z tego coś pięknego ale nie zapeszajmy na razie.

    Teraz branża związana z grami a ściślej mówiąc z gatunkiem FPP przeżywa kryzys bo od dawna nic oryginalnego nie wymyślili ale podam Ci niektóre tytuły godne uwagi.

    1. GTFO
    2. SCORN
    3. P.A.M.E.L.A
    4. METRO EXODUS

  • nudecroft NEWSCHOOLOWY NISKOBUDŻETOWY CHŁAM,
    który z części na część tylko to potwierdzał coraz bardziej się staczając ku dnu ze swojego i tak za*ebiście niskiego poziomu. Rozgrywka: nuda jak diabli, bo tylko łazisz i strzelasz do wszystkiego, a jeszcze strzałka prowadzi cię jak skończonego idiotę, abyś się nie zgubił na prostej drodze. Fabuła: śmiech na sali, bo zostajemy na koniec z większą ilością pytań niż odpowiedzi.

    "Painkiller": 5 długich rozdziałów zmuszających jedynie do strzelania bez jakiegokolwiek szukania wyjścia i kluczy, a tym samym myślenia. Za dzieciaka było to w porządku, ale potem ku*ewsko szybko się znudziło.

    "Battle Out Of Hell": 9 (jak dobrze pamiętam - piszę z pamięci) "misji" nastawionych na bezmyślną młóckę, tyle że z większym poziomem trudności. Pamiętam finałową walkę, która nawet w miarę mi się podobała, ale koniec końców to tylko zwyczajne odcinanie kuponów od pierwowzoru.

    "Overdose": 3 nie za długie rozdziały krwawej jatki, więc nawet szybko się to przechodziło. Ta część ze wszystkiego podobała mi się chyba najbardziej, a najdotkliwiej odczuwalny był tu brak Heavy Metalu, ale na to znalazłem sposób - podmieniłem w folderze systemowym muzę na swoją tracklistę i od razu o wiele lepiej się pykało. Ta tzw. "opowieść" o wiele bardziej mi osobiście podlazła od pierwowzoru na czele z Kościaną Strzelbą (która ma naprawdę mocne pie*dolnięcie), ale o jakimś wielkim wzroście poziomu nie można specjalnie mówić, bo to nadal ta sama pozbawiona myślenia napie*dalanka.

    "Resurrection", "Redemption", "Recurring Evil": zwykłe amatorskie szmatławce, dzięki którym zglebiono i zakopano głęboko tą i tak słabą markę. Różnica jest tutaj jedynie taka, że ten 1-szy wyszedł w wersji pudełkowej w przeciwieństwie do 2-óch pozostałych, ale co z tego skoro został on wydany jako spie*dolony i pełen braków bubel, który wywala do pulpitu Windowsa pod koniec 2 "misji", a na ogarnięcie tego tematu trzeba było trochę czasu czekać, aż fani spatchują ten ściek?!

    "Hell & Damnation": miał być Wielki Powrót & Kozacka Forma, a wyszedł gó*niany remake (zamiast pełnoprawnego sequela), co tylko dobitnie uwypukla głupotę twórców wraz z ich brakiem pomysłów na to wszystko i chęcią zarobienia absolutnie niskim kosztem. Na plus jedynie naprawdę świetna muzyka (i tylko ona): instrumentalne wersje numerów z płyty "Tunes From The Wayout" (wydanej w 2003) autorstwa niemieckiego Ojo Rojo! Zwykłe odcinanie kuponów od 1-ki, a z*ebana polonizacja tylko pogarsza przegraną już i tak sprawę (kwadratowe dialogi niezsynchronizowane z ruchem warg i ucinane w połowie). To ma być ten PROFESJONALNY POZIOM?!?! Ku*wa, bez jaj!!!

    -----------------------

    "Painkiller" to (obok przykładowego "Hatred") żywy dowód na to, że polacy nie potrafią robić sensownych gier video i najlepiej dla wszystkich by było, gdyby zaprzestali tego procederu, bo jedyne co tym robią to przynoszą nam hańbę! A skoro o "Hatred" mowa to jest to gó*niany i gorszy pod każdym względem plagiat "Postala" z 1997, któremu to gliwickie ciu*stwo może jedynie zazdrościć wykonania jak i wszystkiego zresztą. Swoją drogą "PostaL" to też niskobudżetówa, tyle że klasyczna dylogia zrobiła prawdziwą furorę (z wielu względów) i jest niekwestionowanym Klasykiem, a potem niestety wszystko szlag trafił i nadzieje na świetną serię poszły się je*ać psu w dupę... No, cóż - nie można mieć wszystkiego. W każdym razie 2 pierwsze klasyczne części "Postala" są niedoścignione dla "Painkillera" i "Hatred" razem wziętych, a Oldschool zawsze będzie nad Newschoolem - amen!

  • The_Gamer A no mnie też nie powalił dlatego wolę takie gry jak Atomic Heart czy Metro Exodus ale np lubię bardzo serię Serious Sama z kolei Piankiller to gra na jeden raz.

    To co mi się podoba w Painkillerze to możliwość odpalenia modyfikacji ulepszenia i podrasowania naszych broni tak że stają się bardzo groźne. Z kolei po wpisaniu kodów mamy możliwość cieszyć się flakami i trupami które zostają na ziemi ale do tego potrzeba mieć potężny sprzęt.

  • nudecroft "Serious Sam" to również newschoolowe gó*no, w którym tylko bezmyślnie siekasz wszystko jak leci, a do tego był to pierwowzór dla "Painkillera".

    Teraz twierdzisz, że "Painkiller" cię nie powalił, ale powyżej napisałeś: "Gdy boli cię głowa [...] to zagraj w Painkillera [...] i o bólu zapomnisz. :) [...] A tak w ogóle to świetna gierka, dobra bo polska. Polecam.". To jak to w końcu jest, bo się pogubiłem?!

  • The_Gamer Mam na myśli grając w to po raz pierwszy, może się spodobać bo ma fajny klimat potem zaczyna przynudzać. Tam mi się wydaje.

  • nudecroft Odpaliłem dzisiaj (1-szy raz od dawna) "Hell & Damnation" i o ja pie*dolę, jakie to jest nudne i chu*owe - wyje*ałem to z miejsca po przejściu 1 planszy i nigdy więcej tego gó*na!

    Tylko OLDSCHOOL!!!!!!

  • The_Gamer Jeśli lubisz np. Takie gry jak "skradanki" to polecam serię Thief the Dark Project tutaj jest bardzo fajnie bo nie idzie się i nie nawala we wszystko co się rusza.

  • nudecroft Nie lubię Cichaczy, chyba że w ramach urozmaicenia standardowego zabijania ofen, ale tak regularnie to nie. Moje klimaty to między innymi: "Duke Nukem", "Quake", "DooM", "PostaL", "007", "Max Payne" czy "The Godfather".

    "Hitmana" kocham i szanuję, a przelazłem go na obydwa sposoby i nie dam sobie wmówić bzdurnej propagandy, że jest to "skradanka" - Twórcy dali Graczom ogromny arsenał do użycia, więc jest to najzwyklejszy TPS i nie ma zmiłuj, amen!

  • The_Gamer A no spoko, bardzo lubię np Half-Life 1, 2 klimat boski.

    Uwielbiam Duka Nukema i jego nieziemski klimat. Darzę też kultem Quake 1 i mission packi.

    Max Payne był spoko w obu wersjach językowych czyli angielski i polski.

    Lubię hitmana który doczekał się ekranizacji przyznam że kiepskiej jedna i druga.

  • nudecroft "Duke Nukem": przelazłem wszystko, co z nim wyszło od 1-ki z '91 przez (3) konsolówki po 20-rocznicowe wydanie "3D" z 2016. Każda część to było wielkie wydarzenie, a propagandę o gó*nianym finale można wsadzić w dupę jej autorom - "Duke Nukem Forever" wraz z "DNF: The Doctor Who Cloned Me" to (mimo kilku nowoczesnych elementów) Oldschool pełnym ryjem i godne zwieńczenie serii, amen! Ostatnio kupiłem w stanie NOWYM "Manhattan Project" za 60 papierów - HA, moja ulubiona część (obok "Land Of The Babes")!

    "Quake": tylko podstawowa tetralogia, bo rozszerzenia wydają mi się przekombinowane. Moje faworyty to oczywiście II z kultową muzą Sonic Mayhema i jej kontynuator, czyli za*ebista 4. Mam całość, ale gdyby "Arena" nie miała "III" w nazwie, a 4-ka to by była prawowita 3-ka to bym nie kupował "Areny", bo mnie sieciówki nie interesują - zresztą nabyłem to w pakiecie, więc...

    "Max Payne": tylko z napisami, zaś 1-ka wyłącznie po angielsku, bo tego z*ebanego dubbingu nie mogę słuchać, a dialogi z tej części i tak znam na pamięć. Obok "Duke Nukema" bezbłędna seria!

    "Hitman": tylko pierwsze 4 części (w prawdzie 1-ka jest archaiczna, ale mniejsza z tym), bo od "Absolution" wszystko poszło w łeb, a "Blood Money" to bezapelacyjny mistrz i to nie podlega dyskusji! Natomiast "Hitman The Movie" z 2007 to za*ebiste Dzieło, które tak jak "DooM The Movie" (2005) - oddaje ducha materiału źródłowego. A o tym gó*nie "Hitman: Agent 47" z 2015 najlepiej nie wspominać i zapomnieć (!)...

    "Tomb Raider: Legend" - moja ulubiona (!) część bez 2-óch zdań za widowiskowość i pościgi, ale fanem serii nie jestem.

  • The_Gamer TR : Legend było świetne choć na starym silniku co mi specjalnie nie przeszkadzało. Czekam na jakieś nowe edycje dla starych części np Tomb Raider. Chronicles.

    Posiadam Duka Nukema Atomic Edition wraz z edytorem poziomów za cenę 250 zł jakbyś miał chęć to chętnie sprzedam.

  • nudecroft Grafa w "Legend" jest za*ebista, a Lara w tej części to Bogini Wszechczasów - zerżnąłbym każdy jej piksel, jest tak doskonała! xDDD

    Ogólnie to obaliłem w całości "The Chronicles" do spółki z "Legend" i "Anniversary" (na tym gó*nie połamałem 2 klawiery!), a pierwsze 4 trochę liznąłem, podczas gdy "The Angel Of Darkness" wraz z "Underworld" olałem.

    250 zielonych dałeś za tego "Duke Nukema 3D: Atomic Edition" czy tyle za niego chcesz, a poza tym w jakim stanie jest płyta i opakowanie (że o wersji językowej nie wspomnę)?

  • The_Gamer Z tym Dukiem Atomic bardzo go sobie cenię ale niestety potrzebuję forsy i stąd jestem zmuszony aby sprzedać. Płytka jest ok więc czeka tylko na nabywcę. (angielska wersja)