Z zapowiedzi wydawało mi się, że szykuje się kolejny niewyszukany indyk w morzu przeciętności w dodatku znad Wisły czyli peany pochwalne na cześć gry będą za samo jej polskie pochodzenie. Wiedźmin to świętość (jedynka akurat jest genialna, dwójka już posysa, trójki nie ogarnąłem) i nic złego na niego powiedzieć nie...