Warcraft III: The Frozen Throne

2003
8,7 13 240
ocen społeczności
8,7 10 1 13240
460
chce zagrać
powrót do forum gry Warcraft III: The Frozen Throne
  • edhardo ocenił(a) tę grę na: 9

    Według mnie finał kampanii nieumarłych

  • Capitano_S ocenił(a) tę grę na: 7

    edhardo Zgadzam się. Zdobyć i utrzymać trzy obeliski nie jest trudno, ale odbić ten ostatni z rąk wrogów...koszmar :)

  • edhardo Wystarczy po prostu założyć bazę bezpośrednio przy południowym obelisku, a nie na startowej pozycji lewego dolnego rogu mapy (choć oczywiście tamtejsze murgule zabić, bo potem tamtejsza kopalnia się bardzo przyda.) A co do ostatniego obelisku, to faktycznie niemożliwe jest zajęcie jego ochronnej bazy, więc po prostu wytrwać Arthasem na kółku za wszelką cenę, bez względu na straty. A wieżyczki obronne? Po prostu unieruchomiłem je lodowym oddechem lodowych żmiji, przez co lądowa armia nie musiała tracić na nie czas, mogąc skupić się w pełni na blokowaniu dostępu nag do Arthasa.

  • edhardo ocenił(a) tę grę na: 9

    Ketosz Zrobiłem podobnie.Najpierw zaczekałem na Illidana zabiłem go bez większych problemów,potem przygotowałem atak z dwóch stron i pozostało tylko rozpocząć rytuał.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) tę grę na: 9

    edhardo Ja założyłem bazę przy zachodnim obelisku, na tyle szeroką, że broniła dostępu do kopalni na dole. Illidan zajął 3 pozostałe, ale najpierw skupiłem się na obronie tego jednego, który miałem i zniszczeniu baz Kaela i Vash. Wtedy już łatwo było zająć pozostałe, bo nie martwiłem się atakami.

  • edhardo ocenił(a) tę grę na: 9

    Jedaka trzeba przyznać że finał dodatku jest trudniejszy od finału podstawki tam przy niezłej strategi można zatrzymać nieumarłych przy osadzie orków (jak komuś udało się obronić bazę ludzi to dla mnie jest mistrzem świata)

  • ILoveRock23 ocenił(a) tę grę na: 9

    edhardo Mnie się prawie udało utrzymać bazę ludzi w podstawce ;), ale jednak "prawie" robi wielką różnicę. Zostało raptem dziewięć minut, kiedy zaatakowali mi bazę Thrall'a.
    A co do FT, to chyba racja. Misja z obeliskami była najtrudniejsza, choć mi jeszcze sprawiało trudność wydostanie się z podziemi, gdy Anub'Arak rozdzielił się z Arthas'em. Nie lubię misji w pojedynkę (to samo było przy podstawce, gdy Arthas był dopiero co narodzonym Rycerzem Śmierci i musiał zebrać wyznawców dla Tichondriusa).

  • edhardo Za to najprostsza zdecydowanie kampania orków przez to, że nie można przegrać.

  • mlustig ocenił(a) tę grę na: 10

    edhardo No i dla mnie też, jak wszystkimi dawałem sobie radę to to tą ciągle miałem problemy. Chyba trudniejsza była dla mnie misja z podstawki, konkretnie finał kampanii orków.