Historia 8-letniego chłopca, który zaczyna tracić wiarę w istnienie Świętego Mikołaja. W Wigilię Bożego Narodzenia zostaje obudzony przez nadjeżdżający pociąg. Osobliwy pan Konduktor zaprasza chłopca w niezwykłą podróż na sam Biegun Północny. Podczas podróży poznaje on trójkę nowych przyjaciół, z którymi przeżyje wiele niezwykłych przygód i, co najważniejsze - odzyska wiarę w Mikołaja.
Cudownie się ją ogląda gdy za oknem pada śnieg,w domu wszyscy objedzeni i panuje świąteczny
nastrój. Tego nie da się opisać,to trzeba poczuć.
Niesamowicie opowiedziana historia niosąca bardzo głębokie treści ze sobą przyozdobione niezwykle zapadającą w pamięć muzyką. Przesłanie filmu wprawiło mnie w oniemienie - sprawiło, że przez tę krótką chwilę poczułem coś zupełnie magicznego i niematerialnego. Ową puentą było wytknięcie, iż z wiekiem zapominamy czym...
Jakie? - beznadziejne. I denerwujące. Widoczki ładne, natomiast dzieciaki zrobione na poziomie dość kiepskiej animacji w niepopularnej grze komputerowej. Takie to słodkie że aż mdłe.
...ale ten film jest TYLKO dla dzieci/doroslych, ktore przestaja lub juz nie wierza w Sw. Mikolaja - tylko oni zrozumieja. Nie wolno go puszczac wczesniej.