Śledztwo nad przepaścią

Switchback

1997 1 godz. 58 min.
6,7 5 701
ocen
6,7 10 5701
1 799
chce zobaczyć
{"type":"film","id":9925,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Switchback-1997-9925/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Śledztwo nad przepaścią
  • slavek_3 ocenił(a) ten film na: 4

    A gdzie motyw. Film trochę się ciągnął a wątki były zbyt rozległe. Niestety reżyser zapomniał choć słowem wspomnieć o motywie zabijania...

  • slavek_3 Było wspomniane dokładnie jaki miał motyw.

  • slavek_3 ocenił(a) ten film na: 4

    Jordan66 To znaczy jaki? Chyba to przeoczyełem...

  • slavek_3 Przede wszystkim seryjni mordercy nie mają zwyczajnego motywu typu rabunek itp. Mordują bo są jebnięci - Danny Glover mordował by mieć poczucie władzy - tak mówił śledczy.

  • slavek_3 Tu chodziło o grę, którą sobie wymyślił Bob. Błędem było jednak porwanie syna, gdyż to spowodowało, że Frank miał dodatkowy powód do mobilizacji.

  • BartSmith To nie był błąd, tylko celowe działanie Boba. Chciał dać ten powód Frankowi, bo dzięki czemu nie poddał się, tylko kontunuował "grę".

  • slavek_3 Bo to nie jest istotne dla filmu.

  • ZSGifMan ocenił(a) ten film na: 7

    vilandra_4 Jak to nieistotne?!
    To był główny motyw filmu: Bob zabija po to, żeby Frank go szukał!

    Ktoś tu nie słuchał uważnie podczas finałowej sceny walki w pociągu,
    Bob swoją wypowiedzią dobitnie rozwiał wtedy takie wątpliwości.

  • Bernierdh ocenił(a) ten film na: 7

    slavek_3 Tak jak było pisane, seryjny morderca nie potrzebuje racjonalnego motywu - poczucie władzy jest wystarczającym powodem. Działa na jego psychikę tak mocno, że nie waha się zabijać przyjaciół, by doprowadzić grę do końca. To zupełnie realistyczne, choć zdrowym ludziom wydaje się zupełnie nie do pomyślenia :)

    Cholera, niechcący kliknąłem głupią łapkę, debilna opcja na filmwebie :p

  • slavek_3 to se ku rwa wymysl

  • lia_7 ocenił(a) ten film na: 7

    slavek_3 Dobra, motyw. A skąd doktorek wiedział, gdzie jest dzieciak detektywa? I jaki był motyw, zaprzyjaźnienia (zbliżenia) się mordercy z doktorkiem? Tego nie rozumiem.

  • lia_7 morderca powiedział doktorkowi, że jakby mu się coś stało, to ma się zaopiekować jego synem. Podał doktorkowi adres "swego syna", czyli dziecka detektywa.