Bardzo zły! Po raz kolejny na moim ekranie zagościł Fred Olen Ray, mistrz kina klasy Z i niżej. Tym razem w jednym z pierwszych swoich obrazów, który sprawił mi dziś wiele radości. Jest to jeden z najgorszych "zombie movie" (tak można to nazwać) jakie w życiu widziałem. Na uwagę zasługują fantastyczne efekty specjalne,...
więcejWitam. Chętnie zakupie ten film na kasecie wideo. Wydało to u nas Video Rondo. Jakby ktoś chciał sprzedać bardzo proszę o informacje. Pozdrawiam
No cóż, "Śmierć z kosmosu" aka "Alien Dead" Freda Olena Raya nie należy do kanonu kina zombie, gdyż to horror na wskroś amatorski, ale można się w trakcie seansu zdrowo uśmiać. Meteor uderza we florydzkie bagno i zamienia grupę palących zielsko nastolatków w ożywione trupy. Potem ma miejsce sporo morderstw m.in....
fredzio ole!n jakiego lubię najbardziej, świadom tego iż robi komedię, niczego nie ukrywa, a nawet przeciwnie, podsuwa i mówi: bierzcie i śmiejcie się z tego wszyscy:
- eh, that ain't mrs. griffith.
- it's not?
- of course it's not, this one here is a redhead you see and mrs. griffith was a blonde.
- hey, bernie,...
chociaz motyw w markecie z tekstem ,,pojdziemy na siano,, przebil chyba kazda stara komedie jaka znam... Ale nie bede ocenial horroru z perspektywy komedii, bo straszyc to tutaj nie mialo co ...
Wydalo to u nas Video Rondo.
Film Olena Ray'a "Alien Dead" to nic innego jak wystawienie cierpliwości widza na ciężką próbę. Opowiada o jakiejś mieścinie zabitej dechami, która jest nawiedzona przez zombie. Wszystko zaczęło się od tego kiedy tajemniczy obiekt (znaczy się ufo, które wyglądało jak fajerwerk) zatopiło barkę na której "młodzi" robili...
więcejJak ktos na wieczorku filmowym zaczyna narzekac na jakis film, ze cos jest glupie, nudne itp. to potem puszczam mu alien dead i patrze jak przyslowiowo "siada mu psycha"... (zazwyczaj po kilku lub ci co twardsi po kilkunastu minutach ogladania)nie przesadzam jest to kawal najwiekszego chlamu jaki wyszedl, fabula jest...
więcej