Ból...d .... obrońców zwierząt

Zadziwia mnie, że scena z psem przekreśla fantastyczny przekaz całego filmu. Choćby gra aktorska była fantastyczna, choćby całokształt filmu był imponujący... to najważniejsze jest wrąbać 1-2 "Znęcajo się nad zwierzętami! Średnio inteligentna małpa wie, że w filmie nie ucierpiało żadne zwierze. Jeżeli Koterski użył tego zabiegu - to użył go nie dlatego, że propaguje znęcanie się nad zwierzętami - tylko dlatego, że to po prostu w jego cholernym stylu. Jest kontrowersyjny, błyskotliwy, ukazuje absurdy. ABSURDY. Czy one nie grają głównej roli w każdym jego filmie? Jesteście śmieszni z tymi swoimi bólami, że była jakaś brutalna scena z psem. Nasze życie jest brutalne, mamy dużo przykrych wspomnień z przeszłości, które nas ukształtowały. Wywarły mniejszy lub większy wpływ. Koterski to pokazał.
Uważam, że sam film jest świetny. Nie ma co prawda scen jak w "Dniu świra", "Nic śmiesznego", dlatego, że M. Koterski postanowił raczej nie łechtać nas zabawnymi scenami, lecz uwypuklić aktualnie trwający problem dzieci. Z doświadczenia wiem, że rodzice coraz mniej rozmawiają z dziećmi. Uważają, że to zadanie szkoły i koniec. Film piętnuje rodziców, którzy w gruncie rzeczy zaniedbują swoje pociechy mające swoje problemy, nadzieje, troski, bóle... nie do końca potrafią się z nimi zmierzyć. Nie pomagają w tym ich rodzice, którzy zamują się swoimi sprawami i właściwie to liczą, że zajmą się one samymi sobą. Końcowe sceny są w mojej ocenie przesadzone z tymi przekleństwami. Kiedy byłem w kinie zastanawiałem się ile ludzi zacznie się śmiać przy słowie "ku*wa". Na szczęście były to jednostki. Każdy zrozumiał film. Ja byłem zachwycony, bo nikt tak doskonale nie uchwycił problemu kontaktu z dziećmi jak M. Koterski.
Dlatego uważam, że skupianie się na scenie z psem jest tak idiotyczne, jak rozbieg z 5 metrów i uderzenie głową w ścianę.

113
  • Mogę potwierdzić że piesek ma się jak najlepiej i nic się mu nie stało :)

  • Każdy ma inną wrażliwość, dla mnie osobiście scena z psem była obrzydliwa i całkowicie zniszczyła mi resztę sensu.

  • Nie chce mi się wczytywac to co tu jest napisane ale z tego co zrozumiałem to problem jest w kwestii psa . Pamietam te czasy , kiedys pies to pies jak sie niechciane rodziły to norma było to że szczeniaki topiono albo zakopywano własnie w worku , straszne ale tak było i pewnie jest nadal tu i tam i jezeli ktoś nie moze patrzeć na takie postępowanie niech przygarnia ale przeciez to studnia bez dna co robić . Pies zgarniety ze śmietnika a zwłaszcza w tamtych czasach tak nie wygladał ( ładnie ) to minus dla rezysera .
    Komedia jaka komedia jakie smieszne watki ; obserwowałem publicznosc ; przyszli na komedię , próbowli na poczatku się smiac ale z chwili na chwili na stawali się mimo woli coraz powazniejsi i w szoku, pojawiła się łza

  • Przekleństwa w tym monologu Bohosiewicz były celowo tak częste, żeby ukazać, obok tragizmu, teatralność i absurd, jak to u Koterskiego. Zaś co do sceny z psem, to chyba tylko idiota wierzy w to, że we współczesnym kinie uśmierca się zwierzęta na planie. Większość obrońców zwierząt niestety nie grzeszy inteligencją, wiem to z doświadczenia.

    • Jedyną osobą która nie grzeszy inteligencja na tym forum jesteś ty. Nie rozchodzi się o to że psu stało się krzywda, popraw temu co sądzisz ludzie oddzielają życie od filmu i wiedzą że prywatnie zwierzakom nie dzieje się krzywda- tylko o to że umiejscowienie takiej sceny filmie jest przejawem bezsensownego brutalizmu. można było dać to jako niedopowiedzenie, bo wszyscy wiedzą co kiedyś działo się z niechcianymi szczeniakami albo kociętami na przykład na wsiach. Dla mnie ten film zrobiony dla pieniędzy, dla rozgłosu, bo przepraszam ale ja osobiście nie widzę sensu umieszczenia gołej dupy Marcel Leszczak albo sceny topienia szczeniaka. Mało tego podczas tej sceny siedziały osoby w kinie które to bawiło.

      • Jejku jejku, dupa cię zapiekła, ponieważ stwierdziłam fakt? Może przestań w ogóle chodzić do kina, skoro tak cię realizm uwiera. Zamiast tego idź wtrząchnij kanapeczkę z tofu i zapij sojowym latte, to może humor ci się poprawi. :>

        • A może to ciebie zapiekła dupa że ja wyrażam swoje zdanie? bo widzę że na siłę chcesz zmienić moje zdanie na temat filmu uważając że twoja perspektywa jest jedyna i słuszna. trzeba być prostakiem żeby nie wiedzieć że pewne rzeczy można wyrazić w mniej dosłowny sposób i mniej brutalny równocześnie zachowując realizm przekazu. Ale pospólstwo chyba lubi patrzeć jak ktoś cierpi albo jak ktoś sra na tory. W starożytności organizowano igrzyska dla takich prostaków jak ty żeby mogli do woli patrzeć na krzywdę cierpienie i krew. i nie wiem co ma do tego moje menu śniadaniowe a nie mój nastrój. Tak to chyba jest jak brakuje argumentów więc jeśli nie masz argumentów i nie chcesz powiedzieć nic ciekawego to może zamilcz i zajmij się czymś innym niż pisanie bezsensownych odpowiedzi.

          • Prostaków to w swojej rodzinie poszukaj, bo widzę że poziom akurat odpowiedni. To co lubię bądź czego nie lubię oglądać nie powinno ciebie interesować, podobnie jak mnie nie interesuje twoje zdanie. To ty przyszłaś przypie**^lać się do jednego zdania z mojego komentarza, który jest odpowiedzią na główny post w tym wątku, i srasz tutaj dalej swoim bełkotem ("ćwierćinteligentem to jesteś ty", "jedyną osobą która nie grzeszy inteligencja na tym forum jesteś ty" - ile ty masz lat? 12?). Nudzi ci się, to idź się poudzielaj w jakichś Vivach, otwartych klatkach i innych śmiesznych organizacjach dla zielonych oszołomów, zamiast bezsensownie klepać tutaj w klawiaturę, bo uraziła ciebie jedna scena w filmie.

            • Ja widzę że ty masz jakieś głębszy problem ze sobą skoro poruszasz wątki które nie mają tutaj nic do rzeczy - jak to co jem na śniadanie, jak moja rodzina, jak mój wiek, jak prasa kobieca czy organizacje broniące prawa zwierząt. już tak bardzo chcesz odpisywać no moje komentarze to skup się na meritum sprawy.

      • Dla mnie również oglądanie ten sceny było okropne. Jednak uważam, że pozostawienie jej jako niedopowiedzianej, nie wywarłoby na widzach tak mocnego efektu, a wydaje mi się, że o to w tym filmie chodziło. Z perspektywy dziecka nie ma miejsca na metafory, niejasności, na pewnym etapie, rzeczy są białe lub czarne, a to od dorosłych zależy, które zostaną uznane za jakie i jak dla mnie, zostało to pokazane doskonale ;)

    • Dobrze że ci co szlachtują bezbronne zwierzęta sa inteligentni.

  • Kazdy cwiercinteligent powinien wiedzieć, że zadne zwierzę nie ucierpialo. Teraz wysadza sie cale miasta komputerowo a ludzie nie mogą uwierzyc, ze nie trzeba uszkadzac zwierzaka aby nagrac scene mordowania psa.... po prostu ta scena pokazuje ile dzieci doświadczylo topienia kotow czy szczeniakow w bestialski sposób.

    • Tu nie chodzi o to - raczej nikt w to nie wierzy, ze zwierzę z filmu w rzeczywistości ucierpiało, wiadomo, że to tylko film i fikcja (chociaż też wiadomo, że takich rzeczy jak przedstawione w filmie nie powinno się robić) . Ale jeśli ktoś ma wyobraźnię, empatię i emocjonalnie wyczuwa się w film oraz oglądaną historię, to taka scena jest odrażająca i niepotrzebna. Bulwersuje sposób przedstawienia tej sceny oraz komentarze w tle powiązane z nią... Bulwersuje stylistyka tego obrazu.

      Nie chodzi też o to, że autor filmu nie ma prawa przedstawiać tego typu scen w filmie, żeby poruszyć widzą, opowiedzieć historię - tylko nie tak prymitywny, prosty i szyderczy sposób, tak mocno pozbawiony artystycznej wrażliwości.

    • Quenoflifle, ćwierćinteligentem to jesteś ty. nawet nie ćwierć bo to doświadczyło że posiadasz jakąkolwiek inteligencję. Powtórzę po raz kolejny: osoby krytykujące tą scenę mają świadomość że zwierzęta na planie filmowym nie ucierpiały. Tak trudno to zrozumieć, że obrońcy zwierząt są jednak w stanie oddzielić fikcje od rzeczywistości? Czy łatwiej zrobić jednak z kogoś głupka i debila?
      Scena została skomentowana przez narratora w szyderczy sposób, dlatego jest obrzydliwa.
      Słyszycie słowo Koterski i macie od razu klapki na oczach i nie potraficie obiektywnie ocenić tego filmu, tak myślę.
      pewnie zupełnie inne opinie miałby ten film - odnoszą się tutaj do opinii palących lub nawet wyrażających zachwyt - gdyby został nakręcony przez kogoś, innego mniej znanego.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: