9 rota

2 godz. 19 min.
7,8 98 879
ocen
7,8 10 98879
23 801
chce zobaczyć
{"rate":6.75,"count":4}
{"type":"film","id":181525,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/9+rota-2005-181525/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu 9 kompania
  • cezarro ocenił(a) ten film na: 9

    Poważną słabością 9 Kompanii jest to, że nie nakręcili jej Amerykanie. Gdyby ten film powstał za oceanem, świat z zachwytu strzelił by kupę bez zdejmowania spodni. Niestety ten rewelacyjny obraz zrobili Rosjanie, a to właśnie od nich Amerykanie powinni się uczyć jak tworzyć dzieła.

  • underground73 ocenił(a) ten film na: 7

    cezarro Chyba jest w tym trochę racji. Generalnie bardzo lubię kino amerykańskie, ale filmy wojenne nie specjalnie im wychodzą (może za wyjątkiem tych o Wietnamie). Kiedy Amerykanie biorą się za filmy dotyczące wojen, w których wielkie straty i ofiary w ludziach poniosły inne niż USA kraje - wtedy zazwyczaj jest to słabe kino. Rosjanie nakręcili dwa dobre filmy o Afganistanie (przynajmniej ja je oglądałem) - "9 Kompania" i właśnie "Kandahar". Myślę, że obydwa są warte obejrzenia.

    Zaletą tego filmu jest oddanie realizmu wojennego w Afganistanie i cierpienia widocznie po obu stronach. Większy nacisk jest jednak kładziony na cierpienie Rosjan, ale nie ma co się dziwić - w końcu to rosyjski film. Mimo wszystko realizm znacznie większy niż np. w amerykańskich filmach, gdzie wszystko (nawet taki "Szeregowiec Ryan") w gruncie rzeczy kończy się happy endem i jest to od początku wiadome. Tutaj, w "9 Kompanii" do końca było napięcie i nie byłem pewny, czy każdy z głównych bohaterów przeżyje.

  • Soundgarden ocenił(a) ten film na: 5

    cezarro "...ten rewelacyjny obraz zrobili Rosjanie, a to właśnie od nich Amerykanie powinni się uczyć jak tworzyć dzieła." - buhahaha, to przecież reżyser tego filmu czerpał z amerykańskich wzorców aż do bólu.

  • cezarro ocenił(a) ten film na: 9

    Soundgarden No coś ty? A wiesz w ogóle kim jest reżyser "tego filmu"? Skąd czerpiesz takie rewelacyjne mądrości?!

  • Soundgarden ocenił(a) ten film na: 5

    cezarro "Rewelacyjne mądrości" jak to zgrabnie ująłeś biorę z filmu który widziałem. Nie ukrywam iż gatunek filmu wojennego jest mi bliski i naoglądałem się trochę tych filmów. Dlatego twierdze że 9 kompania jest kalką filmów hollywoodzkich - niestety... . To nie jedyny film który jest tak kręcony, np. niedawny Stalingrad (gniot jakich mało), Snajper kolejne "dzieło". Teraz powstaje 28 Panfiłowców i coś o T-34 - z trailerów można wywnioskować że też w stylu hollywoodzkim. Czy to wada czy zaleta to już inna sprawa.

  • cezarro ocenił(a) ten film na: 9

    Soundgarden Pewnie:). Dobrze, że zaznaczyłeś, że to ty tak twierdzisz:). Pozdrawiam.

  • Soundgarden ocenił(a) ten film na: 5

    cezarro "Pewnie:)" - dzięki za przyznanie mi racji.

  • cezarro ocenił(a) ten film na: 9

    Soundgarden Pewnie:). Ziemia jest płaska, a Kopernik była kobietą. Masz stu procentową rację:)

  • Soundgarden ocenił(a) ten film na: 5

    cezarro Muszę cie zmartwić, twoja wiedza o otaczającym nas świecie na obecnym etapie dorównuje poziomem tej komedii.

  • cezarro ocenił(a) ten film na: 9

    Soundgarden No coś ty?! Poważnie? Zrujnowałeś mój świat. I jak ja mam teraz żyć? Ale wiesz co, na szczęście istnieją jeszcze tacy sami laicy jak ja, zrzeszeni na przykład w akademii filmowej i oni, również na szczęście, mają gust i wiedzę diametralnie odmienne od twojej. Dzięki temu takie dzieła jak "9 kompania" są doceniane. Naturalnie gdzie im tam do Rambo albo innego hollywoodzkiego "zabili go i uciekł" ale to nie ten poziom widza. Oto cała tajemnica okrągłości ziemi i płci Kopernika:).

  • Soundgarden ocenił(a) ten film na: 5

    cezarro Dobra wysmażyłeś kolejnego posta, bez argumentów. To że jesteś zrzeszony w akademii filmowej o niczym nie świadczy. Co najwyżej o tym że płacisz składki(?) bo raczej nie dyskutujesz, średnio ci to wychodzi, starasz się być jedynie żałośnie ironiczny. Dziełem, "panie" szanowny zrzeszony w akademii filmowej to można nazwać Pluton, Cienką czerwoną linie, Full Metal Jacket, Morderczy Afganistan (Rosyjski!), Ścieżki chwały, Idź i patrz (Rosyjski!), Czas Apokalipsy, Eroica, Okręt etc, anie 9 kompanię film na w połowie utrzymany w sensacyjnym klimacie filmów akcji + trochę dramatu. Więc skończ pie**olić od rzeczy i może napisz coś sensownego, he?

  • cezarro ocenił(a) ten film na: 9

    Soundgarden Pie**olić?!:) Chyba ci się członiu fora poje**ły:). Szkoda na ciebie czasu.

  • Soundgarden ocenił(a) ten film na: 5

    cezarro No to nastrzelałeś wiesiu w pytę merytorycznych postów... . Jeśli tak wygląda twój udział w akademii ( Pana Kleksa chyba) to pogratulować :D

  • Sqrchybyk ocenił(a) ten film na: 10

    Soundgarden No i? Może po prostu, zdaniem autora wątku, wykorzystali te wzorce lepiej niż ich amerykańscy autorzy? Bywały takie przypadki w historii, toż wielu na przykład uważa, że najlepsze westerny (gatunek bardziej amerykański od hot-doga :)) robili Włosi...

  • Soundgarden ocenił(a) ten film na: 5

    Sqrchybyk "Może po prostu, zdaniem autora wątku..." - a moim zdaniem nie. No i?
    Włosi swego czasu robili dobre klasyczne westerny potem przebił ich Clint Eastwood notabene przez włochów odkryty. Ostatni dobry Western jaki widziałem wyprodukowali Nowo Zelandczycy z Brytyjczykami. Kolejny Francuzi. Więc zdaję sobie sprawę z takich niuansów.
    Ruskim 9 kompania nie wyszła takie moje zdanie. Mogli zrobić film czerpiąc z kina Radzieckiego i Rosyjskiego, niestety pokusili się na stylistykę amerykańskich filmów klasy B.

  • Sqrchybyk ocenił(a) ten film na: 10

    Soundgarden No i tyle, że samo wypomnienie filmowi wykorzystania amerykańskich wzorców nie ma znaczenia... Nijak nie podważa tego, co napisał autor tematu. Tyle.

    O filmach Eastwooda wielu znawców mówi, że to nie westerny, a antywesterny :) Ale to drobiazg... Jaki to ten nowozelandzko-brytyjski western? I ten francuski?

  • Soundgarden ocenił(a) ten film na: 5

    Sqrchybyk "No i tyle, że samo wypomnienie filmowi wykorzystania amerykańskich wzorców nie ma znaczenia." - nie wypominam jedynie zauważam, ponieważ mój adwersarz napisał: "...ten rewelacyjny obraz zrobili Rosjanie, a to właśnie od nich Amerykanie powinni się uczyć jak tworzyć dzieła." Ja to rozumiem tak że Rosjanie tworząc ten film nie czerpali z amerykańskiej kinematografii (która ma wiele bardzo dobrych filmów wojennych) i jakoby ich w tym gatunku przeskoczyli. Niestety nie mogę się z tym zgodzić obecnie tworzone w Rosji filmy wojenne są koszmarne. To już lepsze, choć skażone propagandą są stare Radzieckie filmy po tematyce wojennej.
    "nie westerny, a antywesterny"- oczywiście że drobiazg, ale nie ma takiego gatunku filmowego jest western, dlatego przy takim nazewnictwie zostałem. Co więcej cześć starych spaghetti westernów jest 'anty".

    Slow West - western a jak już Ci tak zależy antywestern.
    Eskorta - również anty.

  • Sqrchybyk ocenił(a) ten film na: 10

    Soundgarden OK, rozumiem... Nieprecyzyjnie się wcześniej wyraziłeś :)

    "Slow west" widziałem i nawet rozmawiałem z jego reżyserem :) Nie powalił mnie...

    "Eskortę" też widziałem, nie powaliła mnie jeszcze bardziej :/

    Ze swojej strony polecam "Bandyci i aniołki" (to już antywestern made in USA), choć obawiam się, że na małym ekranie sporo straci. Pozdrawiam.

  • Soundgarden ocenił(a) ten film na: 5

    Sqrchybyk "Ze swojej strony polecam "Bandyci i aniołki"" - no, nasze gusta trafiają na rożne tory. Dla mnie słabo, szczególnie technicznie.

  • Soundgarden Soundgarden, pitolisz, że głowa mała. Udajesz, że się znasz a się nie znasz lub raczej mało. Tak się nieszczęśliwie dla Ciebie składa, że to właśnie Amerykanie od zawsze, znaczy się od początku kina, czerpali z rosyjskich filmów jeżeli chodzi o swoje dramaty wojenne a nie na odwrót. Oglądałeś może "Idż i patrz"? Albo "Balladę o żołnierzu"? Albo "Los człowieka"? Albo "Ojca żołnierza"? Albo "Dziecko wojny"? "Tak tu cicho o zmierzchu..."? Chcesz więcej?

    Amerykanie generalnie nie potrafią robić wojennego kina. Sztandarowym tego przykładem jest właśnie "Szeregowiec Ryan" w którym to znalazła się debilna scena gdzie grupa zaprawionych wojaków ma poważne opory natury moralnej aby zastrzelić gestapowca. Tak więc zluzuj.

  • R_K_4 No ok, jest jeden prześwietny film wojenny Made in USA: "Imperium Słońca".

  • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

  • Soundgarden Powiedział Soundgarden patrząc w lustro.:)

  • Soundgarden ocenił(a) ten film na: 5

    R_K_4 Ziew...

  • nietzsche ocenił(a) ten film na: 4

    cezarro Paradoksalnie przyznam ci rację, bo ten film jest amerykański do bólu i nie ma nic wspólnego z kinem rosyjskim ;)

  • srick.pl ocenił(a) ten film na: 7

    nietzsche Nie da się ukryć, że jest strasznie wzorowany na innych zachodnich produkcjach. Zresztą, wszystko co we współczesnym kinie powstaje w mniejszym lub większym stopniu zostało już kiedyś tam opowiedziane. I nic odkrywczego nie ostało tu...
    Ale na plus jest jednak sposób narracji i klimat fatalizmu. Tego nie czuć w zachodnich, "optymistycznych" wojenkach. Może przez to łatwiej przyswoić ten obraz. Bo przyznam, że amerykańskie filmy wojenne strasznie mnie irytują.

  • Frathis ocenił(a) ten film na: 5

    srick.pl Optymistycznych?

    Full Metal Jacket, Pluton, Ścieżki Chwały, Cienka Czerwona Linia...są optymistyczne?

  • srick.pl ocenił(a) ten film na: 7

    Frathis Podajesz filmy, które stanowią kontrkulturę gatunku. Przyjrzyj się większości amerykańskich filmów produkowanych już podczas wojny, czy zaraz po niej. Gdzieś tak do późnych lat 60-tych nie było mowy o "przegranych" bitwach. A z głośnych późniejszych, taki np. Szeregowiec Ryan, który stawia zapytanie o sens wojny i poświęcenia jednostki, nie przeczy jednak, że II wojna światowa była złem koniecznym. I takich filmów jest naprawdę mnóstwo. Choćby ostatni rok i film Mela Gibsona. Naprawdę jakby się przekopać przez ostatnie 25 lat, więcej jest patosu, niż prostoty.

  • Sqrchybyk ocenił(a) ten film na: 10

    srick.pl W sumie racja, ale czy tego samego nie można też powiedzieć o większości wojennych filmów radzieckich i rosyjskich?

  • go_chapter ocenił(a) ten film na: 10

    Sqrchybyk Zgadza się! Takie filmy wychodzą im najlepiej

  • Sqrchybyk ocenił(a) ten film na: 10

    cezarro Zdecydowanie coś w tym jest...

  • go_chapter ocenił(a) ten film na: 10

    cezarro Popieram kolego!!!

  • master11_filmweb ocenił(a) ten film na: 9

    cezarro Uczyć to może nie ale Fakt 9 Kompania to film nie tuzinkowy i inny niż kino Amerykańskie Bardzo dobry ale bardzo podobny do Hollywood ..pozdrawiam serdecznie bo w reszcie postu się zgadzam

  • concertorganist ocenił(a) ten film na: 5

    cezarro JEDEN "poważny" mankament? Zapewne masz na myśli całkowite zdehumanizowanie przeciwnika, który nie bardzo wiadomo czemu i z jakiej racji strzela na SWOJEJ ziemi w "naszych" chłopaków? Zaś twórcy filmu nawet nie spróbowali choćby ociupinę odejść od owej "naszości", bo g*wno ich ci Afgańczycy interesują? No rzeczywiście, dość poważny mankament... Może Niemcy też powinni brać z nich przykład, jak kręcić filmy o swoich dzielnych hitlerowcach?

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 5

    concertorganist Tak, gówno Ruskich Afgańcy interesowali. I jak sam będziesz siedział w okopach i strzelał, to też Cię będą tyle samo ci po drugiej stronie lufy obchodzić.

    Obejrzyj koreańskie "Braterstwo broni" z 2004 roku. Tam jest szerzej naświetlone, jak widzą siebie strony konfliktu.
    Z kolei w filmie "Furia" z 2014 roku jest dobrze pokazana szybka przemiana "szlachetnego pacyfisty" i maszyno-pisarza w żołnierza "ludobójcę".

    Bardzo łatwo o wzniosłe hasła pierdząc w stołek przed kompem ;-) o wiele trudniej w realnym starciu. Nie robię Ci z tego zarzutu, bo w zasadzie wszyscy ludzie to hipokryci, ale warto po prostu o tym pamiętać, żeby nie poczuć się za dobrze z własną urojoną szlachetnością...

    A co do Niemców, to w KAŻDYM bawarskim (tam jeździłem) Gasthausie wiszą na eksponowanym miejscu olbrzymie tablice z dziesiątkami żołnierzy Wermachtu w pełnym umundurowaniu, którzy polegli w II WŚ. Bo to przecież byli prawdziwi bohaterowie...

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 5

    cezarro Film rzeczywiście genialny i w dużej mierze "nieamerykański". Bez patosu, brudny, krzywe gęby, atawizm.