Doskonały włoski gore. Wyraźie różni się od amerykaskiego. Świetne oryginalne sceny przemocy, znakomicie pokazany brudny zdemoralizowany świat. A i oczywiśćie należy wspomnieć o panu z rurkami w głowie:D
Been! Beeen! gdzie Ben odjechał autem i kolege zostawił na śmierć daje 3/10 jedyny
ciekawy i śmieszny moment w filmie .
Nie zrozumcie mnie źle, nie jest to w żadnym przypadku dobry film. Wykonanie jest kompletnie amatorskie, aktorstwo
marne, muzyka irytuje, fabuła głupia jak but, i momentami nuży nie potrzebnymi retrospekcjami i dialogami. Mimo tych
wszystkich wad nie żałuję seansu. Film posiadał ciekawą, komiksową stylistykę oraz...