Nie jestem fanem takiego kina ale dobrze się je oglądało. Moja ocena to mocne 7. Ajami, dzielnica Tel Awiwu-Jafy w Izraelu. Miejsce zamieszkiwane przez wyznawców trzech religii - judaizmu, chrześcijaństwa i islamu - staje się kolebką gangów. Pogłębiająca się bieda zmusza ludzi do handlu narkotykami oraz niebezpiecznych...
więcejukazujący dobitną, niebezpieczną rzeczywistość podlegającą schematom i stereotypom.
Nie chcę się zbytnio rozpisywać, aczkolwiek POLECAM ten godny obejrzenia film.
Zauroczyły mnie:
- dialogi w ojczystych językach (hebrajski, arabski),
- dobór i gra aktorów, a raczej osób odgrywających dane role w filmie,
- brak...
ten film ma coś w sobie z filmu Kassovitza chociaż nie wiem dokładnie co. Może klimaty przedmieść dużych miast, slamsu, młodzieży i ich problemów, gangi, narkotyki. I do tego ta końcówka, kiedy ten mały umiera i mówi zza kadru, policzę do 3, zamknij oczy i przeniesiesz się w lepsze miejsce. Zupełnie jak ostatnia scena...
więcej"Autorami „Ajami” są Scandar Copti i Yaron Shani - pierwszy z nich jest Palestyńczykiem,
drugi zaś Izraelczykiem. Obaj wychowywali się w Tel Awiwie-Jafie, więc znają realia, w
których umiejscowili swoich bohaterów. Film w znacznym stopniu wyraża ich zbiór
doświadczeń, sposób patrzenia na obrazowane środowisko z...