Ajka właśnie urodziła dziecko. Nie ma przyjaciół, stałej pracy i partnera. Nie ma nawet własnego pokoju. Grozi jej śmiertelne niebezpieczeństwo. Wciągnięta w spiralę długów, młoda matka stoi przed najważniejszą decyzją życia: czy powinna oddać dziecko dla jego i swojego dobra?
Siergiej Dvortsevoy uderza w mocne, realistyczne tony, do których przyzwyczaiło nas np. kino braci Dardenne. Szczególnie blisko jest swojej bohaterki zwłaszcza w momentach jej fizycznego bólu wynikającego z niedawnego porodu, co czasem wygląda wręcz jak naruszenie jej prawa do prywatności. Wejście z kamerą...
Zastanawia mnie, co bohaterka zrobiła z pożyczonymi pieniędzmi od mafii, gdyż chyba w filmie nie zostało to powiedziane. Domyślam się, że mogła zostać okradziona lub musiała zapłacić pośrednikowi, aby dostać się do pracy w Rosji, co jest powszechną praktyką przy załatwianiu "legalnej" pracy dla imigrantów.