czy istnieje drugi taki film, który przeniesie mnie do świata gdzie codzienne problemy mają całkiem inny wymiar? film, który sprawi, że oglądając go docenię to, czego doceniać nie potrafię? czekam na cień nadziei. by ożyć na nowo.
z całą pewnością oba filmy Xaviera Dolana - "Zabiłem moją matkę" (niech tytuł nie myli) i "Wyśnione miłości"
Kar Wai Wong, "Chungking Express". Znając "Amelię" i ten film nie sposób nie skojarzyć. Tyczy się to zwłaszcza drugiej (lepszej!) historii.