Avengers: Wojna bez granic

Avengers: Infinity War

2018 2 godz. 29 min.
8,1 181 102
oceny
8,1 10 181102
21 234
chce zobaczyć
7,4 28
ocen krytyków
{"rate":7.392857,"count":28}
{"type":"film","id":693758,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Avengers%3A+Infinity+War-2018-693758/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Avengers: Wojna bez granic
  • Solderowy133 ocenił(a) ten film na: 6

    W połowie filmu miałem już dość. Żadnych ciekawych dialogów, monologów, tylko durna rozwałka co kilkadziesiąt minut, a w przerwie porcja sucharów.

  • Solderowy133 No cóż, w tę stronę idzie obecnie kino. Komiksy i jeszcze raz komiksy, kupa kupę pogania

  • Himiteshu ocenił(a) ten film na: 10

    moscu Ojj Ciebie chyba rodzice nie nauczyli czytać, biedaczek :)

  • moscu Kiedy zobaczyłem tego skunksa w avangers, to pomyślałem, że w tym filmie znalazłoby się jeszcze miejsce dla muminków albo misia yogi... ;)

  • Himiteshu ocenił(a) ten film na: 10

    sylar_217 To nie jest skunks

  • Joecrou ocenił(a) ten film na: 8

    sylar_217 Nie mieszaj w to muminków ;) to są świetne książki i najlepsza bajka jaka powstała (wersja japońsko fińska)

  • Joecrou Nie chce Ci niszczyć wspomnień, ale autorka Muminków była lesbą :p

  • Joecrou ocenił(a) ten film na: 8

    sylar_217 To nic nie zmienia w kwestii książek i bajki ;)

  • AzorAhai ocenił(a) ten film na: 9

    sylar_217 No i jakie to ma znaczenie?

  • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

  • Pinki_666 ocenił(a) ten film na: 8

    sylar_217 Strażników galaktyki średnio lubie za infantylność. Ale Rocket Raccoon Pojawił się po raz pierwszy w Marvel Preview #7 w 1976r także nie powinno się tej postaci negować czy coś bo należy do świata Marvela. A ta część bardziej mi się spodobała właśnie za mniejszą iloś tych drętwych dialogów ,które psuły cały film i odbierały superbohaterom ich splendor. No niestety gra aktorska jest na tak drętwym poziomie ,że najlepiej zagrał Thanos.

  • Bodeha ocenił(a) ten film na: 3

    Solderowy133 Nawalone efektowny po uszy i tyle. Przerost formy nad treścią taki deadpool 2 zjada to coś pierwszymi 10 minutami :) Ja po tym filmie generalnie mam dość oglądania czegokolwiek co ma w tytule avengers.

  • Solderowy133 ocenił(a) ten film na: 6

    Bodeha Nawet nie wspomnę o tych pseudo rozwiązaniach fabularnych. Być może początkowo mnie zachwyciły, ale z biegiem czasu można wyśmiać te głupoty, np. kompletnie nie wykorzystany Strange na Tytanie. Niby tak miało być... ta.... naiwna widownia to kupiła, i proszę bardzo: mamy kasowy film. Chyba jeszcze zniżę ocenę, bo ilekroć myślę o tym filmie... przypominam sobie o tych głupich wątkach i wtrącanych co chwilę sucharach.

  • Bodeha ocenił(a) ten film na: 3

    Solderowy133 No ja poprzednie części nawet lubiłem, ale to już jest absurd, tak sano jak ciągnąca sie bez końca saga star wars... avengersi idą w tym samym kierunku. Efekty to nie wszystko, by film był dobry.

  • Solderowy133 O co ci chodzi ze doktorem strange? Czemu był niby tak niewykorzystany?

  • Himiteshu ocenił(a) ten film na: 10

    filip_wator_filmaniak Bo to praktycznie najpotężniejsza postać w Marvelu zaraz po Scarlet Witch

  • vangance ocenił(a) ten film na: 10

    Himiteshu W komiksie tak, ale nie wiemy czy w filmie. Według mnie dobrze wykorzystali Stranga, A to ,że "miało tak być" to jest poprostu bardzo dobry pomysł, zawsze w tego typu filmach ludzie mają problem i zaczynają mówić "Ej a dlaczego on nie zrobił tak, albo, głupi ten film ponieważ bohater zrobił coś co mógł zrobić lepiej" a tu twórcy zakleili takim "cwaniaczką" usta jednym prostym manewrem, to nie jest głupie, tylko dobrze przemyślane.

  • Himiteshu ocenił(a) ten film na: 10

    vangance No tak, ale mówię tylko, że w komiksach są bardziej "mocarni" niż tutaj :)

  • Himiteshu ocenił(a) ten film na: 10

    Bodeha Nie czytasz komiksów prawda?

  • sylwek_n30 ocenił(a) ten film na: 5

    Solderowy133 Jak w rankingu taka bajeczka może stać wyżej niż Braveheart, Gladiator czy Szeregowiec Ryan?
    Rozumiem, że można lubić komiksy, ale bez przesady.

  • Himiteshu ocenił(a) ten film na: 10

    sylwek_n30 To kino rozrywkowe a nawet więcej, ja się wychowałem na komiksach i to dla mie jest piękne że przenoszą to w tak dobry sposób na ekran

  • Maximus_154 ocenił(a) ten film na: 10

    sylwek_n30 No i co z tego? Przecież ten ranking nic nie znaczy i to że jakiś film jest wyżej niż inny nie oznacz ze jest lepszy, zwłaszcza że są z zupełnie innych gatunków. To tak jak się kłócić czy banan jest smaczniejszy od kiwi. To zależy co kto lubi.

  • Himiteshu ocenił(a) ten film na: 10

    Solderowy133 A czytasz komiksy Marvela?

  • Solderowy133 Czego tak szczerze się spodziewałeś? xD

  • Solderowy133 ocenił(a) ten film na: 6

    Nibynic_ Czegoś, co niby miało zrobić na mnie jakieś pioronujace wrażenie. Od pieciu lat śledziłem MCU. Pierwszy film, na ktorym się zawiodłem. Nawet dziś przeczytalem spoilery Endgame. Żałuję, że poświęciłem czas na ogladanie IW, jeśli wierzyć przeciekom, czwarta część Mścicieli zakończy się wręcz w bajkowy sposób, czyli jak pierwsze dwie części.

  • Solderowy133 A już myślałem, że ze mną jest coś nie tak, zachęcony wysoką pozycją w rankingu i opiniami, znalazłem czas by to obejrzeć, mocno się zawiodłem, wyłączyłem po połowie. Najbardziej mnie denerwowały te suchary, no litości, nie bawiły mnie, tylko czułem żenadę.

  • Himiteshu ocenił(a) ten film na: 10

    kokon303 Zwyczajny humor, jak to w komiksach superhero

  • kokon303 "Wyłączyłem w połowie" xD takie komentarze mnie zawsze dobijają (: hurr durr jestem taki dojrzały a to taka bajeczka dla dzieci z efektami....

  • luk11c4 ocenił(a) ten film na: 6

    Mr_Merkur Bo to jest bajeczka dla dzieci z efektami. A czym miałaby być więcej? Jeśli się nie ma więzi z bohaterami i nie zna dokładnie uniwersum to ten film jest zwyczajnie przeciętny, a wszyscy chcą mi wmówić, że jest zajebisty. Ten film nie ma niczego oryginalnego oprócz tego, że główny zły wygrywa sromotnie i połowa bohaterów ginie. Dla was ten film jest fajny, bo wywołuje emocje, czujecie się, jakbyście stracili kogoś bliskiego, bo bohaterzy w filmie umierają i to przesłania wam odbiór tego, jaki ten film jest w rzeczywistości, bo wcale nie jest jakiś fantastyczny. Sorry za głos rozsądku (:

  • Dentarg ocenił(a) ten film na: 3

    luk11c4 Jak oni mogą czuć smutek że połowa bohaterów ginie w filmie o superbohaterach... przecież w co drugim komiksie cofają się w czasie, skaczą do alternatywnych rzeczywistości i wskrzeszają się nawzajem.

    Co do filmu to jest *ujowy. Żarty są nieśmieszne, walki z nieśmiertelnym kolesiem nudne, brak logiki w korzystaniu z supermocy (ich magowie w pierwszej walce z Thanosem powinni otworzyć pod nim portal i wysłać go np.: na Słońce), brak konkretnych dialogów, a na domiar złego jest za długi.

  • luk11c4 ocenił(a) ten film na: 6

    Dentarg No ale filmy to nie do końca komiksy, do tej pory, oprócz ostatniego filmu, chyba nigdy się nie wskrzeszali? (nie oglądam zbytnio marvela szczerze mówiąc). Zgodzę się, że walka z thanosem nie była jakoś porywająca, ale rozwiązanie zabicia go które podałeś mija się z celem, jeśli wszędzie byśmy stosowali takie "proste" środki to sporo filmów nie miało by sensu, a filmy mają głownie opowiadać historię i muszą się zdarzać jakieś głupotki, nie ma filmu, który ich nie ma, więc tutaj raczej czepianie się na siłę z twojej strony. Tak samo Terminator 2, którego oceniłeś 10/10 nie ma sensu, bo przecież można by posłać 10ciu T1000 zamiast 1, albo po prostu cofać się w czasie bez końca, aż się uda scenariusz który zakładały maszyny (one na pewno miały środki żeby robić to bez końca). Więc jak widzisz nie można się czepiać, że nie zastosowano ekstremalnego rozwiązania.

  • Dentarg ocenił(a) ten film na: 3

    luk11c4 Nie do końca się zgadzam. W Terminatorze 2 mogło nie dać się wysłać 10ciu T1000, ponieważ nie wiemy jak działa wehikuł czasu, nie wiemy co działo się w miejscu w którym wysyłano zabójców (może było oblężone i dlatego tylko dwóch Skynet zdążył wysłać? Może miało zostać niedługo zbombardowane?). Bardzo mało wiemy co działo się w przyszłości z której pochodziły maszyny.

    Tu z kolei mamy wyraźnie pokazane, że w Avengersach magowie potrafią otwierać i zamykać portale na żądanie. Ba, jest nawet scena w której ucinają w ten sposób łapę potworowi. W walce z Thanosem nawet tego nie próbują.

    Różnica między jedną sytuacją a drugą jest dość spora.

  • luk11c4 ocenił(a) ten film na: 6

    Dentarg Sorry, ale ja również się z tobą nie zgodzę - skynet opanował świat, więc miał bardzo duże możliwości do wysyłania maszyn w czasie,a nie tak ograniczone jak ruch oporu, który wysłał również jedną. Widzimy w filmie urywki wojny, maszyny stąpają po czaszkach ludzi i to jest najlepsze podsumowanie kto ma przewagę w tej wojnie. Sztuczna inteligencja na pewno była na tyle inteligentna, że mogła stworzyć kilka wehikułów czasu, jeśli to miało takie znaczenie dla ich przetrwania, co jak co ale możemy przyjąć, że inteligencja komputerowa przekroczy ludzką wielokrotnie, tak jak maszyna liczy wielokrotnie lepiej niż człowiek. Tak możemy się przerzucać co mogło się stać, a prawda jest taka, że sam koncept podróży w czasie w przeszłość jest absurdalny i powoduje tyle komplikacji, że nie da się go usprawiedliwić. Próbujesz na siłę usprawiedliwić ten film, który jest również moim ulubionym, ale ja widzę to, że musiały być jakieś rzeczy w nim uproszczone i to akceptuje.

  • Dentarg ocenił(a) ten film na: 3

    luk11c4 "skynet opanował świat"

    Z filmów wiemy, że Skynet nie miał wehikułu czasu od początku wojny tylko pod jej koniec. Mówił o tym Kyle w Terminatorze 1 podczas przesłuchania. Może Skynet zwyczajnie nie zdążył wysłać więcej zabójców.

    Czyli był to akt desperacji ze strony Skynetu, ostatnia szansa która przytrafiła się w momencie gdy Ruch Oporu wygrywał wojnę ze Skynetem.

    Z kolei w Avengersach wiemy jak działają te portale, bo widzimy jak ucinają nim rękę potworowi oraz jak teleportują się na ogromne odległości. Nie wiemy natomiast czemu nie skorzystali z tej mocy w walce z Thanosem (albo ja to przegapiłem).

  • Pinki_666 ocenił(a) ten film na: 8

    Dentarg Ja myślę ,że na Thanosie wysłanie na słońce nie zrobiło by wrażenia. Skoro Thor przyjoł moc gwiazdy neutronowej na siebie i przeżył to Thanos nie przyjoł by temperatury słońca?? Pozaty otworzenie portalu na ziemi prowadzocego w kosmos przy słońcu albo w centrum słońca jak myślisz jak by się skończyło dla planety ziemia no kijowo moim zdaniem.

  • forzaroma ocenił(a) ten film na: 5

    Solderowy133 Dałem podobną ocenę. Napiszę na wstępie, że nie przepadam za kinem 'superbohaterskim', wręcz mnie trochę odrzuca. Ale nie jest też tak, że je całkowicie skreślam. Całkiem przyjemnie oglądało mi się np. dwie pierwsze części Batmana Nolana, Strażnicy czy ze stajni Marvela - Zimowy Żołnierz. I od czasu do czasu coś rozrywkowo obejrzę, ale oglądanie wszystkiego po kolei, kategorycznie nie wchodzi w grę. Cały ten szum wokół ostatnich dwóch części Avengers sprawił, że mimo wszystko byłem zaciekawiony, czy faktycznie może to jest coś w swojej szufladce wybitnego...I z miejsca oceniam...nie, nie jest.

    Film ma nieco inny schemat, w końcu nasi superbohaterowie dostają łomot. Finalnie mocno cierpią. I jest to jakąś odmianą, chociaż z drugiej strony po kilkunastu filmach, można się było tego spodziewać. Tym niemniej ta odmiana sprawia, że lepiej się to ogląda. Główny antagonista, też ma jakieś swoje racje. Finałowa bitwa prezentuje się nieźle i trzyma w napięciu, chodź wielkiego 'wow' nie było.

    Co mi się nie podobało?
    - beznadziejny humor, już dawno nie oglądałem nic z Marvela, ale widzę że jeśli coś się zmieniło to tylko na gorsze, zawsze jest odpowiedni moment, żeby rzucić czerstwego suchara..boki zrywać
    - jeśli chodzi o akcję i efekty wizualne to poza finałową bitwą, nic mnie tam specjalnie nie przyciągnęło
    - brak napięcia jeśli chodzi o jakąś wizję zagłady świata, powtarzają w kółko beznamiętnie teksty o kasacji połowy wszechświata, zwykłych ludzi tam prawie nie uświadczysz i generalnie klimat bardziej jest taki, że ponaparzamy się jak zwykle - i do domu, dopiero w finale robi się poważniej
    - te fragmenty, które dzieją się w kosmosie klimatycznie rozjechane, beznadziejnie to wygląda, bajka level hard, Thor i jego interakcja ze Strażnikami...jeszcze brakuje tam tylko Shreka, osła i kota w butach
    - nieszczególne dialogi
    - brak zapadających w pamięć scen, poza finałem
    - Thanos jako postać jest nieźle zarysowany, ale jego wygląd jest potężnie kretyński, ale to już raczej kwestia komiksu
    - gra aktorska przeciętna, niektórzy aktorzy jak we wcześniejszych częściach pasują do swoich ról, ale nic więcej tu nie ma

    Podsumowując, wielki natłok wszystkiego, oprócz napięcia i klimatu przez większość filmu. Myślę, że po paru miesiącach zostanie mi w pamięci po tym filmie niewiele, poza finałem i nieco inną fabułą, w której to nasi superhero dostają.


  • luk11c4 ocenił(a) ten film na: 6

    forzaroma Ogólnie popieram wszystko co napisałeś, ale dziwie się, że nie dodałeś, że są gdzieniegdzie okropne głupoty fabularne (no chyba, że to jest zbyt oczywiste i tylko ja się tego czepiam w kinie superbohaterskim). Jeśli tylko Gamora wiedziała, gdzie jest kamień duszy, to czemu sama się nie zabiła, tylko wręcz sama przyszła do thanosa i wtedy dopiero chciała dać się zabić? XDD Czemu wcześniej nie oddzielili żółtego kamienia od visiona, tylko znaleźli na to sposób akurat jak już było za późno? Dlaczego stark był taki głupi, że chciał we 3 lecieć na thanosa, zamiast pozbierać armię superbohaterów, żeby mieli jakiekolwiek szanse w walce z nim? Dlaczego strange nie uciekał od thanosa, tylko uratował starka mimo swojej obietnicy, która nagle przestała obowiązywać? ...
    Takie głupoty można mnożyć i nie dziwię się, że ten film ma wysokie oceny, bo popkorniarzom wystarczy uraczyć sentymentem do bohaterów i przestają myśleć i zaczynają bezmyślnie oglądać film, który się kupy dupy nie trzyma. Ja oglądałem tylko Ironmana 1,2,3 i strażników galaktyki 1&2, podszedłem do tego filmu bez więzi emocjonalnej z bohaterami, bo słyszałem, że to film dla każdego i nie trzeba znać poprzednich, ale chyba tą opinie wygłaszają tylko ludzie, którzy widzieli wszystkie filmy i wydaje im się, że jest na tyle zajebisty, że się broni, ale mi, jako człowiekowi z zewnątrz nie wydaje się, żeby to była prawda. Film przeciętny, w kilku miejscach emocjonujący, ale nic poza tym, nic w nim wielkiego nie ma, jeśli nie miało się wcześniej więzi z bohaterami, bo ten film potrafi grać na emocjach, ale wiele więcej nie daje.

  • luk11c4 ocenił(a) ten film na: 6

    luk11c4 Zapomniałem najważniejszego - Star Lord dowiedziawszy się o śmierci Gamory nie może poczekać 5 sekund, żeby móc dopieprzyć thanosowi, tylko musi go walnąć w momencie kiedy rękawica nie jest jeszcze ściągnięta, czym pomaga thanosowi się ocucić... No ja pier'dole XD Jakby nie mógł poczekać z tym pytaniem o nią póki nie skończą "rozbierać" thanosa. Co za tani, głupkowaty trick, żeby tylko dać moment w filmie, kiedy bohaterowie będą o krok od wygranej, ale oczywiście przegrają.

  • Mikaso ocenił(a) ten film na: 4

    luk11c4 Żaden trick, po prostu beznadziejny scenariusz i powtarzany w kółko schemat, w skrócie alternatywny tytuł tej serii.

  • luk11c4 "Czemu wcześniej nie oddzielili żółtego kamienia od visiona, tylko znaleźli na to sposób akurat jak już było za późno? Dlaczego stark był taki głupi, że chciał we 3 lecieć na thanosa, zamiast pozbierać armię superbohaterów, żeby mieli jakiekolwiek szanse w walce z nim? Dlaczego strange nie uciekał od thanosa, tylko uratował starka mimo swojej obietnicy, która nagle przestała obowiązywać?" Nazywasz ludzi bezmyślnymi a to ty masz problem z myśleniem. W nastepnej czesci rozmowa Starka z Kapitanem - Stark wyraznie mowil, ze od kilku lat obawial sie Thanosa i juz kilka lat temu probowal zebrac ekipe. Kazdego ostrzegal, ale wszyscy go olewali. Dopiero jak Thanos wtargnal to wszyscy sie obudzili i pluli sobie w brode, ze nie posluchali sie Starka. Dlaczego Strange oddał kamien - bo wiedzial ze tak to sie skonczy. Widzial milion zakonczen tej bitwy i nie mogl dopuscic do bezmyslnej smierci Starka. Stark nie mial jak zebrac armii, nie mial jak wrocic na ziemie ;)

  • luk11c4 ocenił(a) ten film na: 6

    nataliakielar64 Ja jebe. Opowiadasz mi oczywistości o których wiem, a ty nie rozumiesz co ja mam na myśli. "Dlaczego Strange oddał kamien - bo wiedzial ze tak to sie skonczy. " - Dlaczego sami nie zniszczyli tych kamieni wcześniej? Jeśli widział, że nie ma innej możliwości niż zwycięstwo thanosa to po co tam w ogóle lecieli, nie mógł tego wcześniej przewidzieć tylko jak już było za późno? Po co w ogóle robić cokolwiek jeśli przyszłość jest już ustalona? I w ogóle nie rozumiesz istoty mojej wypowiedzi - jeśli ktoś coś obiecuje to powinien się tego trzymać, bo to była istota tej wyprawy - spróbować zawalczyć z thanosem ale nie poświecać przy tym kamienia. Przecież jakby reszta superbohaterów się dowiedziała o śmierci ironmana to by się chyba zebrali bo by zrozumieli że zagrożenie jest śmiertelnie poważne. Ale nie, lepiej oddać kamieć i przegrać, bo taki scenariusz widział strange. To nie ma sensu cokolwiek robić, bo przecież przyszłosć jest ustalona, determinizm pełną gębą. Już same podróże w czasie w kolejnej części to już też jeszcze większy poziom głupoty.

    "Stark wyraznie mowil, ze od kilku lat obawial sie Thanosa i juz kilka lat temu probowal zebrac ekipe. Kazdego ostrzegal, ale wszyscy go olewali. " - stark wiedział, że we 3 nie mają szans z thanosem i mimo to poleciał żeby stracić kamień nieskończoności. Czy to nie jest głupie? Wchodzić do paszczy lwa bez broni zdolnej go pokonać? Przecież on zrobił to, co chcieli zrobić ci, co go porwali... Zresztą samo to, że każdy z jego ekipy olewa największego obrońcę ziemi i niejako geniusza jest totalnie głupie i z czapy.

  • Heller1304 ocenił(a) ten film na: 7

    luk11c4 Weź nie pier*dol Tomek.

  • Solderowy133 Obejrzałam kilkanaście razy na dobre-filmy. pl , zawsze czekałam na kolejną wolną chwilę żeby usiąść przed laptopem i obejrzeć znowu! Film na prawdę mega 10/10.

  • luk11c4 ocenił(a) ten film na: 6

    wilksylwia09 To jak jesteś taką mega fanką to może kupisz sobie oficjalne wydanie DVD i wesprzesz twórców, którzy wykonali dobrą pracę? Ale nie, lepiej piracić i jeszcze się tym chwalić XD

  • Solderowy133 "Żadnych ciekawych dialogów, monologów" - hmmm, Fakt, jest to film mało wymagający, ale taki miał być. Obejrzeć raz i zapomnieć. Nie wszystkim musi się też podobać tego typu masowe kino. Jednak czynić zarzut o braku ciekawych dialogów czy monologów, to już lekka przesada!!!
    Próbuje przypomnieć sobie jakikolwiek ciekawy monolog z klasyki filmów akcji, takich jak ze starych Bondów, Indiany Jones, itp. I nic. W Rockim można coś znaleźć , no ale to jest dramat a nie film akcji.
    Może po prostu za dużo wymagasz od kina akcji?

    Może gdyby w filmie pojawił się jakiś głęboki monolog o egzystencjalnym cierpieniu człowieka, czy inne takie, wypowiedziany przez, dajmy na to Thora, to cała sala kinowa ryknęłaby raczej śmiechem zamiast przeżyć katharsis i nie byłaby to kwestia publiki, ale
    gatunku. Ten typ tak ma. Więc zamiast przeżyć kolejny zawód następnym razem przeczytaj charakterystykę filmu na filmwebie i staranniej dobieraj repertuar!