Nic odkrywczego...

Nie wiem skąd ten zachwyt. Film w porównaniu z poprzednimi jest zwyczajnie nudnawy. Może nie nudny, ale rozmemłany, ciągle czeka się na to coś, co nie następuje, nawet na końcu. Słaby symbolizm, słabe nakreślenie refleksji. Naprawdę nic odkrywczego.

27

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię