Jelonek Bambi radośnie biega po lesie i je trawę. Nie spodziewa się zbliżającego się niebezpieczeństwa w postaci Godzilli. Czy uda mu się przetrwać to spotkanie?
to tylko można porównać do takich dzieł wielkich antycznych artystów jak kupa w latrynie czy zarzygane schody na Akropol przez kapłankę po zjedzeniu garści owoców wilczej jagody.
Nie zgadzam się z wypowiedziami poniżej - żarty pojawiają się w napisach. A sens jest taki, że film się skończył zanim się zaczął, bo przecież widz czeka na jakąś akcję, fabułę...a tutaj po prostu nie ma nic poza zaskoczeniem xD.
koniec żartów i sequelu też nie będzie, granice rozpuszczone, dwa baranki boże zaczynają osobno, kończą zaś w jedności - czyż nie na tym polega tajemnica miłości?