1 godz. 55 min.
7,7 180 761
ocen
7,7 10 180761
25 622
chce zobaczyć
7,8 42
oceny krytyków
{"rate":7.8333335,"count":42}
{"type":"film","id":808863,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Bo%C5%BCe+Cia%C5%82o-2019-808863/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Boże Ciało
  • laizans ocenił(a) ten film na: 8

    ...tak naciskał, by Daniel nie rozgrzebywał sprawy wypadku? Nic z tego nie wynikło. Wygląda to dla mnie na taką trochę strzelbę Czechowa, która nie wystrzeliła. Spodziewałem się, że na koniec wyjdzie, że wójt miał z tym wypadkiem coś wspólnego. A tak...? Czy coś przeoczyłem?

  • laizans Nic nie przeoczyłeś, bo temat urwano (jak wiele innych :D)... ja obstawiałam, że kierujący pojazdem (ten zgrywus największy z grupy, który zażywał też narkotyki), był jeśli nie jego synem, to jakimś bratankiem, siostrzeńcem jego albo żoneczki. Świadczyłoby o tym też zachowanie jej, gdy obserwowała pochód pogrzebowy tego byłego alkoholika, którego nie chcieli wieśniacy tyle czasu pochować. No i że wójt kazał sfałszować wyniki toksykologiczne ofiar wypadku, albo zlecił ich w ogóle nie wykonywać

  • tolerancja91 Też tak to odczytałam jako ogólny sens tych nacisków, ale akurat ten chłopak, który był pokazany jak wciąga narkotyki miał na sobie tę samą czapkę, którą Eliza przyniosła Tomaszowi/Danielowi do pudła rzeczy ofiar.
    Natomiast wydaje mi się pewne, że kierowcą samochodu z dzieciakami był ktoś z rodziny wójta, a bardziej właśnie żony, bo na nią jako na postać kompletnie trzecioplanową, była trochę zbyt długo kamera skierowana.
    A skoro ten kierowca (Sławek chyba) był trzeźwy, a młodzież była bardzo mocno poimprezowa, to pewnie chodziło o to, żeby jako sprawcę wypadku nie obarczyć tego pijanego/naćpanego nastolatka. Bo nie ma pewności czy info o najechaniu na przeciwległy pas ruchu nie zostało tez sfingowane jak wyniki badań. Z drugiej strony żona, po tym co od niego usłyszała, miała podstawy by czuć się winną temu, co się wydarzyło...

  • laizans Odczytałem ten zabieg jako świadoma próbę poprowadzenia widza na manowce: żeby widz pomyślał, że łapie intrygę, a potem okazało się, że to zupełnie nie ta piaskownica.

  • dragonmen32 ocenił(a) ten film na: 6

    zweistein nie bardzo bo ten watek jest bezsensu, w filmie nie ma zadnej przeslanki, ze ta tragedia moglaby w jakikolwiek sposob zaszkodzic wojtowi. Wiec to nie jest zadna swiadoma proba a totalnie zbedny watek, nie majacy w tamtej sytuacji zbyt wiele sensu.

  • dragonmen32 Moim zdaniem, tu nie ma sprzeczności. Wątek może być wprowadzony ułomnie - i zarazem być świadomym zabiegiem reżyserskim. Ba, innym wręcz być nie może, skoro reżyser pod filmem się podpisuje. A Jeśli istotnie jest fabularnie "zbędny", tym bardziej jego sens broni się jako próba wprowadzenia widza w błąd.

  • dragonmen32 ocenił(a) ten film na: 6

    zweistein A ty dalej swoje... Wprowadzanie widza w blad nie polega na urywaniu watku. Film jest po prostu średni.

  • laizans Nie sądzę, żeby wójt był zamieszany w wypadek. Wójt chciał mieć po prostu spokój w wiosce.
    Miał ciepłą posadę, pieniądze się zgadzały, proboszcz robił swoje ku uciesze mieszkańców. Nie chciał żadnych problemów, kłótni między mieszańcami. Nowy ksiądz ten spokój mu zakłócał, chciał pogodzić społeczeństwo z wdową, pochować mężczyznę, którego winiono za śmierć młodzieży.

  • kobieta_kot ocenił(a) ten film na: 8

    laizans A ja myślę, że wypadek w sam sobie nie miał większego znaczenia. I tak nie byliby w stanie dojść co dokładnie zaszło i jak do tego doszło. Myślę, że w filmie świetnie pokazali jak ludzie potrafią sobie sami zbudować narrację, jedyną słuszną i się jej uparcie trzymać, ba! Nawet znaleźć winnego, zbeszczecić jego zwłoki i zastraszyć jego rodzinę. Moim zdaniem bardziej uderzające od wypadku jest to jak ludzie zachowali się po nim i jak żałoba potrafi zaślepić i spowodować chęć zemsty.

  • Doback ocenił(a) ten film na: 7

    laizans Wątek wójta miał pokazać że główny bohater oprócz duchowych przesłanek realizował także egoistyczne pobudki dotyczące władzy, której nie miał przez całe życie. Ale również miałem wrażenie że przy tym wszystkim zapomniano zadbać o to, żeby wyjaśnić jaka była faktycznie motywacja wójta do mataczenia w sprawę tego wypadku.