Interesujący, jednak przez 1:40 trwania filmu miałam wrażenie, że jestem po seansie ponad 3-godzinnym...
Zgadzam się, bardzo się dłużył. Nie porwał, chociaż jak zawsze świetna rola Woodego Harrelsona- w tym wypadku ratuje film.
Ciągnie się w nieskończoność, czas trwania filmu: 1.45, a wydawało się jakby trwał dwa razy dłużej. Nie przepadam za Woddym Harrelsonem, ale przyznaję, że dobrze zagrał. Oceniam na słabe 6