Jestem mile zaskoczona filmem. Stary, ciemny dom, pozbawiony elektryczności, oświetlany jedynie przez latarki, skrywający pewną tajemnicę. Ciekawe, klimatyczne zdjęcia. Film wciągający, przez większość czasu trzymał mnie w napięciu. Bardzo podobała mi się gra panny Elizabeth Olsen, jak dla mnie świetnie odegrała swoją...
więcejMarność nad marnościami. W zasadzie nic w tym filmie nie działa, tylko z małym wyjątkiem.
Nuda w scenariuszu, pseud-dogma w kamerze, aktorzy miotają się niczym zombie - bez
składu i ładu. Wyjątek: Elizabeth Olsen. Ot kobieta, która gra twarzą bez słów i robi to nader
dobrze. Ale jak to moja świętej pamięci Babcia...
Jeszcze jeden film z cyklu-"Nawiedzony Dom" Tym razem kręcony z jednego ujęcia (a raczej z dobrze zamaskowanymi cięciami) Film trwający niespełna 80 minut strasznie się dłuży, a człowieka trzyma przy ekranie tylko ciekawość finału (i dekolt pani Olsen...) Film niepozbawiony klimatu, ale niestety to trochę za mało na...
więcejPo zapoznaniu się z opisem dystrybutora obawiałam się, że oto zaraz przed moimi oczami ukaże się kolejna zakała amerykańskiej kinematografii. Na szczęście myliłam się. Film okazał się niebanalny, bardzo wciągający i trzymający w napięciu. Jedyną rzeczą do której muszę się przyczepić jest zakończenie. Uważam, że właśnie...
więcejKolejny niedoceniony na filmwebie film. Jeden z najlepszych horrorów ostatnich lat. Bardzo dobra reżyseria i gra aktorska. Jeśli zastanawiasz się czy obejrzeć a szukasz filmu ambitniejszego niż któraś tam z kolei część "Piły" (ale ta seria stała się symbolem złego smaku!) to nie zniechęcaj się miażdżącymi opiniami w...
więcejHorror który próbuje być klimatyczny i zaskakujący, ale niestety wypada bardzo słabo. Film opowiada o młodej kobiecie, która wraz z ojcem i wujkiem przyjeżdża do starego domu, gdzie zaczynają dziać się dziwne i niepokojące rzeczy. Brzmi znajomo? Bo dokładnie tak, to kolejna sztampowa historia w stylu "nawiedzony dom",...
więcejMógłby być dobry, ale coś poszło nie tak, w zasadzie to wiele rzeczy, głównie realizacja. No bo wyglądało to tak, jakby twórcy napisali scenariusz, który wystarczył na jakieś 30 minut materiału i pomyśleli sobie "nie no, nie może tak być" i zaczęli kręcić pełnometrażowy film. Bo nie wiem jak inaczej wyjaśnić te...