Oczekiwalam historycznego, gotyckiego horroru, a wyszlo cos z pogranicza basni i kryminalu. Nie umiem tego filmu okreslic inaczej niz dziwny. Cos mnie jednak w nim wciagnelo... innosc. Moze brak akcji? Raczej nie upiory, ktore wydawaly byc sie celowo przerysowane i karykaturalne.
Sama historia ciekawa, chociaz nie wciagnela mnie tak jak oczekiwalam. Troche przegadana, czasami nuzaca i malo przekonujaca. Ale na pewno jest to film inny niz wszystkie i jesli ktos chce wlasnie odpoczac od tradycyjnych horrorow to jest to film dla niego.
Troche zaluje, ze nie wystapil Cumberbatch, bo Hiddleston jakos mnie nie przekonuje. Natomiast Jessica Chastain w ciemnych wlosach i warkoczu tak strasznie przypominala mi Rose Byrne z "Agentki", ze widzac ja, nie moglam sie skupic na niczym innym, niz tylko na tym, ze zaraz wyskoczy w mini i z pistoletem.
Ogolnie po trailerze spodziewalam sie dziesiatki, ale troche sie zawiodlam... ale jesli chodzi o mnie, to na pewno jeszcze kiedys do tego filmu wroce.
Uczciwie napisze, ze tylko raz jakos lekko sie zaniepokoilam... niestety jesli ktos spodziewa sie "Naznaczonego", a szlam z podobna mysla, to bedzie zawiedziony. Wlasciwie to naprawde nic strasznego w nim nie bylo - nawet upiory pojawialy sie w momentach, w ktorych powinny sie pojawic, wiec odpadl tez moment zaskoczenia.
Szkoda. Liczyłem na film roku, a ostatecznie wychodzi na to że będzie to najwyżej przeciętne kino grozy. Mam jednak nadzieję że nie jest aż tak źle.