Man on Fire

2 godz. 26 min.
7,9 182 234
oceny
7,9 10 182234
37 512
chce zobaczyć
7,2 12
ocen krytyków
{"rate":7.25,"count":12}
{"type":"film","id":107049,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Man+on+Fire-2004-107049/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Człowiek w ogniu
  • ramzees ocenił(a) ten film na: 8

    Zastanawia mnie dlaczego główny bohater nie powtórzył motywu i tym razem sobie nie wsadził w tyłek C4, ustawił zegarek i przy okazji sprzątnął całą świtę tej grupy przestępczej? Tak idzie, wsiada do auta i i umiera.
    zdecydowanie zakończenie jest najsłabszym elementem tego bardzo dobrego filmu.

  • ramzees Musisz zobaczyć wersję reżyserską - wygąda na to, że jej zakończenie już znasz ;)

  • ramzees ocenił(a) ten film na: 8

    georges3 Tak, znam i nie wiem dlaczego takiego zakończenia nie ma w filmie.

  • ramzees Musisz zobaczyć wersję reżyserską - wygąda na to, że jej zakończenie już znasz ;)

  • Film_Polski ocenił(a) ten film na: 6

    ramzees Skoro Denzel jest tu takim niezabijalnym supermanem i skurczybykiem, który potrafi bezbłędnie pojedynczo wyłuskiwać drani (nawet tych ekstraochranianych), poddawać ich torturom w celu zdobycia informacji a następnie zabijać - to aż się prosi, by i tym razem postawił "Głosowi" warunek nie do odrzucenia, w rodzaju: odstaw łobuzie małą pod bramę jej domu, a jak matka potwierdzi, że córce nic nie jest - to ja się zastanowię, czy twojemu bratu i twojej ciężarnej żonie darować życie.
    Tymczasem, rzecz dla widza niezrozumiała, bezlitosny zabójca czyni ofiarę z własnego życia. Mnie też wydało się to niezgodne z logiką wcześniejszych partii filmu.

  • Film_Polski Liam Neeson jakby tam grał to pewnie by tak było.

  • BlueBelle ocenił(a) ten film na: 9

    ramzees Ale język polski, to Ty znasz?

    Film_Polski masz rację, kilka razy ten film oglądałam i zawsze mi się, to naciągane wydaje. Ale w zasadzie nie jest, tylko my chyba spaczeni ;) "Głos" wiedział, że Denzel ciężarówki nie zabije - zresztą ona sama również, to wiedziała. A gdyby oddał samego brata mogłaby wyniknąć strzelanina i Pita by niekoniecznie do domu cała wróciła. A do tego Denzel i tak umierał. Wybrał najlepsze rozwiązanie.

  • ramzees ocenił(a) ten film na: 8

    BlueBelle Możesz jaśniej co Cię tak zbulwersowało,że zarzucasz mi nieznajomość rodzimego języka?

  • badzio343 ocenił(a) ten film na: 6

    BlueBelle A po co, Ci, aż tyle pszecinków, polonisto, które są masowo w złych, miejscach a poprawnych, ich brak?

  • ramzees Zawsze jest zakończenie które komuś nie pasuje. Zginie - źle, przeżyje - też źle. Może akurat nie miał pod ręką C4, może nie miał ochoty nic sobie w du*e wsadzać ? Wypełnił swoją misję i wiedział że umrze. Gdyby zakończenie było takie jak sobie zażyczyłeś, zakładam się że byloby tu pełno tematów typu: "ch*jowe zakończenie" :-)

  • Aristosek ocenił(a) ten film na: 8

    ramzees Mówisz i masz: https://youtu.be/j5RQWlXoD_s

  • GarzaZarzac ocenił(a) ten film na: 8

    ramzees Wg mnie nie chciał narażać życia Pity. Głosu nie było na miejscu wymiany i mógłby potem dla zemsty zabić Pitę. Creasy dotrzymał słowa i oddał swoje życie za życie dziewczynki, by zapewnić jej bezpieczeństwo

  • ramzees ocenił(a) ten film na: 8

    GarzaZarzac Twój argument przemawia do mnie, jednak gdyby nie wycięto sceny w wersji rozszerzonej, film były genialny.

  • dziuz ocenił(a) ten film na: 8

    ramzees jakiej sceny?

  • ramzees ocenił(a) ten film na: 8

    dziuz Właściwie scena, której nie widzimy a ma miejsce po końcowych napisach.

  • spas_ss ocenił(a) ten film na: 7

    ramzees Zdecydowanie, aż się prosiło o takie zakończenie.

  • bitzgrzyt1 ocenił(a) ten film na: 8

    spas_ss O wiele lepsze zakończenie.

  • ramzees Widzicie, moim zdaniem zakończenie idealnie zgrywa się z logiką filmu. Denzel ma depresję, nie ma nikogo, pije. Relacja z dziewczynką obudziła w nim resztki pozytywnych emocji. Prawdopodobnie spotęgowała to nieudana próba samobójcza. "Kula zawsze mówi prawdę", szansa na taki niewypał z pistoletu była znikoma, a jednak przeżył i zaprzyjaźnił się z dziewczyną jakby była metaforycznie tym co go trzyma przy życiu. Kiedy ta rzekomo umarła, tak jak to opisał jego kolega, zaczął robić to co robi najlepiej - zabijać. Gdy nagle okazało się, że mała żyje, Denzel jakby się zatrzymał, tryb zabijaki się wyłączył. Taka moja interpretacja, że w ciężkich chwilach dziewczynka okazała się być dla niego jedynym sensem dalszego życia, jedyną, która uwolniła w nim emocje, przy której nie był tylko pustym mordercą. Dlatego z taką łatwością się dał. Wieść, że ona żyje była jego spełnieniem, ostatnim czego mógł chcieć od życia.